Dziennik Gazeta Prawana logo

Maleńczuk: Jarocin? Nie lubię tego bydła

26 października 2009, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dlaczego był jurorem "Idola"? Z braku kasy. Dlaczego od Jarocina woli Opole? Bo nie lubi "tego bydła", jak nazwał jarocińską publiczność. Co myśli o współpracy z najgorętszą parą polskiego show biznesu? Nergala obsłużył za darmo, ale Doda musiałaby mu zapłacić. Powracający 2 listopada płytą "Psychodancing vol. 2" wokalista udzielił Onetowi bardzo szczerego wywiadu.

Przytaczamy najciekawsze wyjątki z rozmowy.

W tym roku Maciej Maleńczuk wygrał opolskie Premiery piosenką "Niewiele ci mogę dać". "Tylko krowa nie zmienia poglądów. Nigdy się nie zastanawialiśmy dlaczego ten Polski festiwal jest organizowany właśnie tam, może to ma jakieś podwójne dno" - padło w odpowiedzi na przypomnienie, że na tej samej scenie, gdzie zdobył główną nagrodę dla najlepszej premierowej piosenki, kilka lat wcześniej wygwizdano go za obraźliwe komentarze pod adresem mniejszości niemieckiej. "Jeśli się okaże, że do wakacji znowu wyjdzie mi fajna piosenka, to zastanowię się czy jej nie wysłać na premiery do Opola i wygrać jeszcze raz" - zapowiedział.

"Nie jestem fanem Jarocina i nigdy nie byłem. Nie lubię tego bydła. Nie mówię, że punk to bydło, ale ogólnie nie lubię bydła, a festiwal w Jarocinie niejednokrotnie obrzucał wykonawców błotem i kamieniami. Pluli nawet na Republikę" - odpowiedział Maleńczuk.

Na początku listopada powróci albumem "Psychodancing vol. 2". Największe zaskoczenie płyty? . ""Medley" jest szalone, a był pomysł żeby zrobić taką całą płytę (...) tego nikt by nie przeżył" - wyznał wokalista. Jakiej reakcji na to obciachowe disco spodziewa się Maleńczuk ze strony starych fanów? "Moi starzy fani już powoli gryzą ziemię - odpowiedział.

Jednym z ostatnich przedsięwzięć muzyka jest współpraca z Behemothem. Na ostatniej płycie grupy zaśpiewał w piosence "Lucyfer". Niewiele, bo jak otwarcie przyznał "w życiu nie słyszałem żadnej płyty Behemotha". Więcej Maleńczuk powiedział o ostatniej miłości frontmana zespołu, . "Dosyć mi się podoba i podoba mi się ich klimat", ale jak przewiduje: "Nie wyjdzie ten związek na zdrowie ani Dodzie, ani Nergalowi".

Co sądzi o nietypowych przedsięwzięciach muzycznych? "Nie wiem czy Dodzie coś takiego jak zaproszenie mnie na płytę przyszłoby do głowy. Wyszłoby na to, że jestem w stanie obsłużyć i Nergala i Dodę. Nergala za darmo, a Dodę za pieniądze". A gdyby tak zaproponowano mu ? "Na pewno nie będę się politycznie podpisywał" - rzekł twardo. "jak by [ludzie w trakcie występu - przyp. red.] mi jedli, to bym się wk**wił". wchodzi w grę, ale tylko "jakiegoś alkoholu. Będą to łatwe pieniądze, nie ma problemu".



Całość przeczytacie .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj