Reklama
Reklama
Reklama

Jeff Hanneman nie żyje. Pożegnanie legendarnego gitarzysty Slayera

Jeff Hanneman – gitarzysta legendarnej grupy metalowej Slayer – zmarł w wieku 49 lat. Muzyk cierpiał na rzadką chorobę. O jego śmierci poinformowali koledzy na internetowej stronie zespołu.
Reklama
Reklama
Tematy:
Jeff Hanneman Slayer Jeff Hanneman nie żyje
Reklama

Komentarze (24)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Ataman
    2013-05-05 01:03
    Proszę osoby które nie są w temacie o niewypowiadanie się, oraz nie wykazywanie się ignorancją, indolencją i uszanujcie śmierć tego muzyka.
    0
    zgłoś
  • @Ula
    2013-05-04 23:35
    "~Ula2013-05-04 16:46
    Wstyd mi za chamskie komentarze."

    ..masz syna? jak masz to wychowaj go na narkomana. Powodzenia!
    0
    zgłoś
  • oburzony
    2013-05-04 17:36
    Niby Dziennik, poważne media, a tu taki plebs się kręci na forum. Nie znali człowiek, a mają najwięcej do powiedzenia. RIP JEFF!!! Zostaniesz na zawsze w naszych sercach i umysłach dzięki swojej wspaniałej muzyce.
    0
    zgłoś
  • hehe
    2013-05-04 15:32
    ..przedawkowal i umarl. Nie mam sympatii dla cpunow. Dla mnie to szmaty, nie ludzie.
    1
    zgłoś
  • Legendarny gitarzysta legendarnej grupy ??
    2013-05-03 20:41
    pierwsze słyszę chociaż wiele legend już wysłuchałem :((
    1
    zgłoś
  • Jarek, Szkocja
    2013-06-03 00:39
    WSPANIAŁY MUZYK , REST IN PEACE JEFF
    0
    zgłoś
  • Pawlis
    2013-05-05 19:38
    Do wieleb nego. Wachaj jajca cioto !!!
    0
    zgłoś
  • Ataman
    2013-05-05 12:42
    ileś tam bny, to już znamy twój autorytet, to teraz stój na straży i już wskakuj na fora o różowych okularach
    0
    zgłoś
  • Aśka
    2013-05-05 11:15
    Lubie tez muzyke rockową, jest duzo fajnych zespołów i swietnych utworów dobrej muzyki z tego gatunku, (heave metal raczej nie lubie za ciężkie jak dla mnie ) ale nie wiem kto?
    0
    zgłoś
  • Kopernik
    2013-05-05 11:11
    Człowiek jest prostą istotą. Przyzwyczaja się do miejsc i ludzi jakby mieli trwać wiecznie, zapominając o nieuchronnej smierci. Wydaje nam się że nas to nie dotyczy a jednak koniec jest tak bliski i "łatwy" dla wszystkich. Smierć Jeffa jest tragedią, która miała się nigdy nie wydarzyć. A jednak. Odchodzą najlepsi ludzie tego swiata. R.I.P Jeff! Hell Awaits.
    0
    zgłoś
  • vn
    2013-05-04 22:01
    Od samego słuchania takiej muzyki można zawału dostać , nie dziwie sie że muzycy metalowi długo nie żyją
    0
    zgłoś
  • polak_alkoholik
    2013-05-03 21:39
    Szkoda lubiłem Nirvanę, HIV nie wybiera...
    0
    zgłoś
  • bylo-minelo
    2013-05-03 21:40
    Bylo - minelo...tak to juz jest! Z reszta gdzie niemu do Hendrix-a czy Gary Moore-a?
    0
    zgłoś
  • kontroler
    2013-05-04 11:48
    ~POLAK - masz zły pseudonim. Bo widzisz, Polacy, chrześcijanie, katolicy, mają znacznie więcej inteligencji emocjonalnej od ciebie (a poza tym słuchają muzyki)
    0
    zgłoś
  • POLAK
    2013-05-04 10:05
    TO NIE BYŁ ANI POLAK, ANI KATOLIK, WIĘC NIE ROZUMIEM TYCH LAMENTÓW NA FORUM!
    0
    zgłoś
  • 40-latek
    2013-05-03 22:47
    Legendarna grupa największe sukcesy odnosiła w latach 80. i 90. XX wieku
    przed naszą erą? dlatego jest legendarna?
    0
    zgłoś
  • Robnad
    2013-05-03 23:51
    ~40-latek2013-05-03 22:47
    Janis, the best of the best.
    Jimi, van Morrison, ZAPPA.
    never heard?
    0
    zgłoś
  • Robnad
    2013-05-03 22:41
    bylo-minelo2013-05-03 21:40
    +)
    0
    zgłoś
  • M. Dakowski
    2013-05-04 08:25
    Na aids, czy zaćpał się? Bo nie piszecie... Co za "pająk"?
    0
    zgłoś
  • wiele bny
    2013-05-05 10:25
    Jednego Cpuna mniej ! :))
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama