Aby żyć, muszę ciężko pracować, tak jak mój ojciec. To niezbyt zdrowe, ale taki już jestem – zdradził Sting Piotrowi Metzowi podczas ich rozmowy w ubiegłym roku.

Reklama

Czwartkowy występ w warszawskiej Sali Kongresowej będzie dziesiątym koncertem Stinga w Polsce. Brytyjski muzyk coraz chętniej odwiedza nasz kraj, a zainteresowanie jego twórczością nie słabnie wśród polskiej publiczności. W tym roku było ono tak duże, że artysta zdecydował się nawet zagrać dodatkowy koncert dla warszawskich fanów.

Pierwotnie Sting miał wystąpić w warszawskiej Sali Kongresowej raz – 15 lutego. Po tym, jak bilety na ten koncert rozeszły się w błyskawicznym tempie, Anglik postanowił, że zagra w Warszawie dwukrotnie.

W poprzednich latach Brytyjczyk zagrał trzy razy w Warszawie, dwa w Katowicach i raz w Chorzowie. We wrześniu 2010 roku polska publiczność mogła wysłuchać Stinga na żywo w Poznaniu podczas oficjalnego otwarcia Stadionu Miejskiego. Natomiast na początku 2011 roku gwiazdor wystąpił na 85-leciu Polskiego Radia.

Dwa koncerty Stinga w Polsce odbywają się w ramach trasy koncertowej po Europie – "Sting's Back To Bass", którą rozpoczął 5 lutego w New Castle. Przed artystą seria występów, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Austrii i Danii. Pomimo kolejnych lat w metryce, Sting nie zwalnia tempa - intensywnie koncertuje i pracuje nad nową muzyką.