Dziennik Gazeta Prawana logo

John Mayall na jednym w Polsce koncercie we Wrocławiu

30 października 2015, 18:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
John Mayall
John Mayall/Shutterstock
Jest kimś więcej niż legendą bluesa. Jest jego ikoną, ojcem chrzestnym wielu gigantów, reformatorem i wciąż czynnym propagatorem, choć ciągle wydaje się niedostatecznie doceniony.

John Mayall właśnie jest w wielkiej trasie promującej jego najnowszy, wydany kilka tygodni temu, krążek "Find a Way to Care". Mayall powiedział o nim: „Jak zwykle przekładam doświadczenia swojego życia na język muzyki, tworzę pamiętnik w klimacie bluesa, bo ten mnie jeszcze nigdy nie zawiódł”. A doświadczenia ma John niezwykłe.

Urodzony niemal 82 lata temu w zachodniej Anglii Mayall chłonął muzykę od dziecka, jego ojciec był muzykiem jazzowym. Po przygodach wojennych w Korei w latach 50. zeszłego wieku Mayall junior powrócił do Londynu i tutaj założył legendarny zespół John Mayall & the Bluesbreakers. Zadebiutowali w połowie lat 60., grając mieszankę bluesa i rhythm’n’bluesa.

Mayall śpiewał, grał na klawiszach, gitarze, harmonijce. Przez lata przez tę kapelę przewinęli się tacy giganci, jak Eric Clapton, Mick Taylor (przez kilka lat grał z The Rolling Stones) czy członkowie Fleetwood Mac. Pod szyldem Bluesbreakers i solo Mayall wydał kilkadziesiąt płyt. Ciekawe, że nigdy nie otrzymał nagrody Grammy i wciąż nie został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Doczekał się za to odznaczenia Orderem Imperium Brytyjskiego.

Kilkakrotnie gościł w Polsce, teraz przyjedzie ponownie. Jeden raz wystąpi w naszym kraju, w Sali Audytoryjnej WCK we Wrocławiu. Podczas obecnej trasy gra nie tylko materiał ze zbierającego znakomite recenzje krążka „Find a Way to Care”, ale też klasyczne numery The Bluesbreakers oraz covery, chociażby legend gatunku Charlesa Browna czy Sonny’ego Boya Williamsona. Nie inaczej powinno być w stolicy Dolnego Śląska. Na pewno tradycyjnie Mayall dołoży do tego zabawną konferansjerkę. Dodatkowo jego zespół, składający się z gitarzysty Rocky’ego Athasa, perkusisty Jaya Davenporta i basisty Grega Rzaba, zaczaruje niesamowitymi solówkami. Fani bluesa nie mogą tego przegapić.

John Mayall | Wrocław | 30.10

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj