mówił przed swoim pierwszym polskim występem typu spoken word na katowickim Off Festivalu w 2012 roku. Festiwalowa sala pękała w szwach, a Rollins swobodnie i z rozbrajającą szczerością opowiadał o swoim dzieciństwie w Waszyngtonie, trudnej szkole, muzycznych fascynacjach (dzięki mamie poznał m.in. jazz, a w szkole The Jackson 5) i ojcu o radykalnych poglądach.
Spoken word Henry'ego pełne są spraw politycznych, społecznych, ale też humoru. Dla Rollinsa bardzo ważna jest tolerancja, chętnie wchodzi też w interakcje z publiką. Doskonale sobie z nią radzi, w czym na pewno pomogły mu lata występów z legendarnymi kapelami Black Flag czy Rollins Band. Spoken word zaczął uprawiać jeszcze jako członek Black Flag, w latach 80. Do tej pory wydał kilkanaście albumów ze swoimi występami. W połowie lat 90. za jeden z nich dostał nagrodę Grammy. W przerwach pisał książki i grał w filmach. Zabłysnął chociażby na planie "Zagubionej autostrady" Davida Lyncha czy serialu "Synowie Anarchii". Najbardziej jednak ostatnio angażuje go właśnie spoken word. Jak mówi: Na pewno nie stracicie go, poświęcając kilkadziesiąt minut Henry'emu Rollinsowi.
Co ma do powiedzenia jedna z ciekawszych postaci muzycznego świata ostatnich dekad, będzie się można przekonać podczas jego dwóch występów spoken word. Henry Rollins odwiedzi Warszawę (23.01, Teatr Palladium) i Wrocław (24.01, Sala Koncertowa Radia Wrocław).
Henry Rollins | The Charmingly Obstinate Tour | Warszawa, Wrocław