Dziennik Gazeta Prawana logo

Nim runą mury. Nowa płyta i koncert Kings Of Leon już niebawem

2 września 2016, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kings Of Leon
Kings Of Leon/Shutterstock
W ostatnich tygodniach na portalach społecznościowych poświęconych amerykańskiemu zespołowi Kings of Leon panuje ekscytacja i zniecierpliwienie.

Związane jest z przygotowywanym przez zespół nowym, siódmym albumem. Kapela wrzucała zdjęcia ze studia nagrań, a do tego filmiki z muzycznymi wstawkami i hasłem "The walls come down". Nowa płyta ma się nazywać "" i jej premiera planowana jest na połowę października. Zanim pojawi się w sklepach, polscy fani, jako jedni z pierwszych w Europie, będą mieli szansę usłyszeć jej fragmenty na żywo. Kapela trzech braci i ich kuzyna (wszyscy o nazwisku Followill) po raz pierwszy zagra samodzielny koncert (po wizytach na naszych festiwalach Open’er i Orange Warsaw) w najbliższy czwartek w Krakowie.

W celu nagrania "Walls", a przede wszystkim, jak przekonują członkowie kapeli w wywiadach, odświeżenia atmosfery, udali się do Los Angeles. Tam pracowali nad swoimi pierwszymi dwoma krążkami. Po poprzednim, niezłym, ale dość chłodno przyjętym przez fanów (sprzedało się kilkaset tysięcy egzemplarzy mniej niż poprzedniej płyty) "Mechanical Bull", nastąpił krytyczny moment w działalności grupy. Wokalista Caleb mówi o nim w wywiadzie udzielonym magazynowi "Billboard": "Doszliśmy do punktu, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że uleciała z nas pasja i głód tego, co robimy. Aby to odzyskać, musieliśmy zapomnieć o tym, jak sprzedają się płyty, dla jak dużej publiki mamy grać, trzeba było się od tego odciąć, zgubić presję". Wyjazd do LA był jednym z pomysłów na ratowanie klimatu w zespole, drugi to zatrudnienie nowego producenta. Tym razem został nim pracujący wcześniej m.in. z Arcade Fire i Coldplay laureat Grammy Markus Dravs. Producent wykrzesał z członków Kings of Leon nowe siły i kapela jest bardzo zadowolona z efektu. Zdradzili też, że do nowych dźwięków wokalista Caleb dołożył bardzo osobiste teksty, chociażby o swoim uzależnieniu od alkoholu. Nowy materiał na pewno w pewnej części wypełni krakowski koncert. Obok niego nie powinno zabraknąć klasyków Kings of Leon w stylu "Sex on Fire" czy "Use Somebody".

Kings of Leon | Tauron Arena Kraków, 8.09; support: OCN

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj