Dziennik Gazeta Prawana logo

- Będę koncertować już tylko okazjonalnie. Pożegnalny występ Joan Baez zakończył się owacjami na stojąco

29 marca 2018, 00:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joan Baez
Joan Baez/Shutterstock
Pożegnalny koncert Joan Baez, którym amerykańska piosenkarka pożegnała się z Pragą, wykonując m.in. utwory Karla Kryla i dzieląc się wspomnieniami o byłym prezydencie Vaclavie Havlu, z którym była zaprzyjaźniona, zakończył się owacjami na stojąco.

77-letnia pieśniarka wystąpiła w Pradze w ramach tournee "Fare Thee Well 2018" służącego promocji najnowszego albumu "Whistle down the Wind". Piosenkarka, gitarzystka i obrończyni praw człowieka zapowiada, że koncertować będzie już tylko okazjonalnie – napisała agencja CTK.

Podczas koncertu Baez wykonywała m.in. pieśni Karla Kryla, poety i piosenkarza, który po inwazji państw Układu Warszawskiego na Czechosłowację wyemigrował z kraju i powrócił doń dopiero po upadku komunizmu. Wspominała też Vaclava Havla, z którym była zaprzyjaźniona. CTK przypomniała o szczególnych związkach łączących artystkę z Czechami.

Szczególnie głośno było przed laty o pierwszym koncercie Joan Baez, który odbył się w Bratysławie na kilka miesięcy przed upadkiem komunizmu. Jeden z utworów Baez zadedykowała wówczas Karcie 77 – ugrupowaniu walczącemu o prawa obywatelskie w Czechosłowacji, co Czesi i Słowacy przyjęli z ogromnym entuzjazmem. Udało jej się nawet wprowadzić na salę Vaclava Havla, który nosił za nią pudło z gitarą, udając członka zespołu muzycznego. Zaskoczona służba bezpieczeństw nie zareagowała, ale gdy Baez chciała zaśpiewać wraz z jednym działaczy Karty – tajniacy wyłączyli nagłośnienie.

Kilka lat wcześniej – w 1976 roku – Baez protestowała przeciwko komunistycznym represjom wobec członkom zespołu "The Plastic People in the Universe". Dwa lata później, podczas koncertu w Londynie przypominała o okupacji Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego. Po "aksamitnej rewolucji" i upadku komunizmu często bywała i koncertowała w Czechach.

Podczas koncertu zabrzmiały jej piosenki z albumu "Diamonds & Rust". Pieśniarka przypomniała także nagranie "Gracias a la Vida", którą śpiewała po hiszpańsku. Zaśpiewała też kilka innych utworów swojego dawnego partnera Boba Dylana.

W gmachu centrum kongresowego, gdzie w środę odbył się praski koncert Baez, nie zabrakło Amnesty International, która we foyer miała swoje stanowisko. Jedna z nagród przyznawanych przez Amnesty International nosi imię Joan Baez.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: koncert
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj