Dziennik Gazeta Prawana logo

Justin Bieber stroi fochy. Poczuł się jak gwiazda?

26 kwietnia 2012, 18:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justin Bieber
Justin Bieber/Shutterstock
Justinowi Bieberowi dostało się za zachowanie podczas promocji swojej nowej płyty w Londynie. Delikatnie rzecz ujmując – nie był zbyt miły.

Kiedy Justin Bieber pojawił się w sali konferencyjnej i prowadzący Reggie Yates zaproponował mu, aby ten usiadł, młody muzyk warknął:. Później, wyraźnie zirytowany jakością sprzętu grającego, przerwał w połowie odtwarzanie utworu "All Around The World" komentując, że "brzmi okropnie".

Gdy dziennikarze zapytali, gdzie Bieber nagrywał piosenkę, odparł, że "w jakimś tam kraju", zanim poinformowano go, że była to Indonezja. – – dodał zgryźliwie Kanadyjczyk.

Artysta zjeżył się też na sugestię, że przypomina Justina Timberlake'a. – W ogóle nie brzmię jak on – skomentował. Oberwało się także gospodarzowi konferencji, Brytyjczykowi Reggiemu Yatesowi, którego wymowę Bieber raczył poprawić. – – poinformował Yatesa wokalista.

Nowy longplay Biebera, "Believe", ukaże się 19 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj