– krzyczał do mikrofonu wyraźnie pijany Billie Joe Armstrong, gdy na telebimie pokazującym grającym ilość pozostałego na występ czasu, zobaczył napis "jedna minuta". wrzeszczał Armstrong. Swoją tyradę okrasił dużą ilością przekleństw odnoszących się do organizatorów festiwalu.
Pojawiły się plotki, że zespołowi skrócono występ ze względu na planowaną transmisję telewizyjną koncertu Ushera – gwiazdy R'n'B. Oficjalne źródła zaprzeczają jednak takiej wersji wydarzeń.
– kontynuował swoją przemową wokalista Green Day. – powiedział Armstrong i przystąpił do rozbijania gitary o scenę. Gdy instrumenty zostały zniszczone, Green Day opuścił scenę. – – rzucił na odchodne wokalista.
– brzmi oficjalny komunikat zespołu w sprawie piątkowych zdarzeń.
Zespół odwołał niedawno koncert we Włoszech ze względu na – jak nazwali to muzycy – "odwodnienie" organizmu wokalisty.
Już w poniedziałek do sklepów trafił nowy krążek grupy "Uno". Green Day musiał odwołać zaplanowany na listopad początek trasy koncertowej promującej nową płytę. Prawdopodobnie wystąpi dopiero 1 czerwca na stadionie Emirates w Londynie.