Grupy Arctic Monkeys i Pearl Jam upamiętniły zmarłego Lou Reeda podczas niedawnych koncertów.
Anglicy z Arctic Monkeys podczas występu w Liverpoolu wykonali największy przebój artysty "Walk on the Wild Side". Z kolei Eddie Vedder i spółka zaprezentowali własną interpretację "I'm Waiting For the Man" z repertuaru The Velvet Underground w Baltimore. Oto amatorskie filmiki dokumentujące występy:
Lou Reed zmarł 27 października w wieku 71 lat. Przyczyną śmierci była niewydolność wątroby. W maju muzyk przeszedł przeszczep. Jego dorobek zamyka nagrany z Metallicą album "Lulu" z października 2011 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Powiązane
Zobacz
|