Dla fanów supergrupy to będzie ostatnia szansa, by zobaczyć Budkę Suflera na żywo. – To była decyzja nas wszystkich. Z myślami biliśmy się od kilku lat i doszliśmy do wniosku, że rok, w którym obchodzimy okrągłą rocznicę, jest dobrym momentem – mówił Krzysztof Cugowski w jednym z wywiadów.

– Kończymy w momencie, gdy gramy na naszym najwyższym poziomie, żeby publiczność zapamiętała nas właśnie takimi. A nie jako niedomagających staruszków. To bardzo istotne, bo jest dość duża grupa naszych kolegów i koleżanek, którzy już działalność powinni zakończyć, a jednak tego nie robią. Nie chcemy przekroczyć niewidzialnej linii śmieszności – podkreślał słynny "głos" lubelskiego zespołu.

Zainteresowanie ostatnimi koncertami Budki Suflera jest ogromne. Jak podaje Fakt.pl, zespół za jeden występ życzy sobie ponoć średnio 60 tysięcy złotych. Rachunek jest prosty: za 57 koncertów, które Budka Suflera ma już teraz wpisane w tegoroczny kalendarz, grupa zarobi aż 3 420 000 złotych. Wystarczy na spokojną emeryturę?