25-letnia Aneta Sablik wygrała konkurs talentów w niemieckiej telewizji. Program o nazwie "Niemcy szukają nowej supergwiazdy" cieszy się za Odrą ogromną popularnością.

Reklama

Polka od początku była faworytką niemieckiego "Idola". Zachwyciła nie tylko głosem, ale i urodą. Przez wszystkie etapy szła jak burza, by w finale zdobyć prawie 60 proc. głosów. – "Idol" to była twoja wielka szansa i ją świetnie wykorzystałaś! – mówił zasiadający w jury słynny Dieter Bohlen, twórca legendarnego Modern Talking.

Zwyciężczyni na co dzień jest studentką dziennikarstwa, dorabia sobie jako kelnerka. Atrakcyjna blondynka pochodzi z Bielska Białej. Mimo że nie mówi płynnie po niemiecku, to właśnie na nią głosowało prawie 60 procent widzów stacji RTL. Do Niemiec wyjechała trzy lata wcześniej na zaproszenie przyjaciela rodziny, Kevina, który poszukiwał wokalistki do swojego projektu. Wspólna praca zaowocowała związkiem – Aneta Sablik i Kevin są obecnie szczęśliwą parą.

Niemieckie media przypominają, że nagroda jest wyjątkowo kusząca – nie tylko kontrakt na wydanie płyty, ale też pół miliona euro i nowy samochód.