- powiedział tvn24.pl Adam Darski, lider zespołu Behemoth.
- mówił Darski. - - powiedział Nergal.
Darski twierdzi, że nie obraża się na Rosję. - - dodał muzyk.
Nergal zapewnił, że najbliższy koncert w Mińsku na Białorusi będzie formą zadośćuczynienia dla fanów. - - dodał.
Przed sądem w Jekaterynburgu odbyła się rozprawa przeciwko polskiemu zespołowi Behemoth. Grupa, wraz z liderem Adamem "Nergalem" Darskim, została zatrzymana przez Federalną Służbę Migracyjną. Funkcjonariusze twierdzili, że Polacy nie mają odpowiednich wiz, aby występować na koncercie. Sąd przyznał im rację i nakazał deportować Polaków.
Do zatrzymania doszło wczoraj wieczorem, tuż przed koncertem. - powiedział przed rozprawą w rozmowie z TVP Info Adam "Nergal" Darski. - .
"Nergal" miał już kłopoty z występami w Moskwie. Grupa prawosławnych działaczy domagała się odwołania koncertu, zarzucając polskiemu wykonawcy "obrażanie uczuć osób wierzących". Niewykluczone, że i tym razem w Jekaterynburgu ktoś chciał uniemożliwić występ Behemotha i złożył donos do Federalnej Służby Migracyjnej.