Dziennik Gazeta Prawana logo

Prince już skremowany. Nie wiadomo, co się stanie z prochami artysty?

24 kwietnia 2016, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prince
Prince/PAP/EPA
Prince został w sobotę skremowany podczas prywatnej uroczystości pogrzebowej w jego posiadłości Paisley Park, w Chanhassen w stanie Minnesota – poinformowała jego agentka Anna Meacham. Artystę żegnali tylko najbliźsi.

W uroczystości uczestniczyła rodzina artysty, jego przyjaciele i zaprzyjaźnieni muzycy, m. in. jego siostra Tyka Nelson, była współpracowniczka Sheila E., były członek jego zespołu gitarzysta Larry Graham i modelka Damaris Lewis. Nie ujawniono, co stanie się z prochami zmarłego piosenkarza.

Fani żegnają Prince'a

Przed posiadłością Prince'a, w której mieści się również studio nagraniowe, zebrały się setki jego fanów aby oddać mu ostatni hołd. – –  powiedział Graham zgromadzonym.

Fani przed domem Prince'a przed jego domem w Chanhassen

Piosenkarz został znaleziony martwy w ubiegły czwartek Paisley Park. W piątek przeprowadzono sekcję jego zwłok, ale przyczyny śmierci nie ujawniono. Policja poinformowała jedynie, że na jego ciele nie znaleziono żadnych śladów urazu i nic nie wskazuje na to, że popełnił on samobójstwo. Według władz ustalenie przyczyny śmierci może potrwać nawet kilka tygodni.

Szeryf Jim Olson podczas konferencji prasowej na temat śmierci piosenkarza

Prince (Prince Rogers Nelson) był innowacyjnym piosenkarzem, kompozytorem, autorem tekstów. Grał na gitarze, instrumentach klawiszowych i perkusyjnych. W swej muzyce łączył jazz, funk, rhytm and blues i disco. Do jego największych przebojów należą: "Purple Rain", "Kiss", "Raspberry Beret", "Little Red Corvette", "Let's Go Crazy" i "When Doves Cry". Sławę zdobył jeszcze w latach 70. Przez dziesięciolecia był jedną z najbardziej nowatorskich i ekscentrycznych postaci na amerykańskiej scenie pop. Siedmiokrotnie zdobył nagrodę Grammy; w 2004 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj