Dziennik Gazeta Prawana logo

Co dalej w "Grze o Tron" i "Westworld"? Chcę wiedzieć jak najmniej – mówi Ramin Djawadi, twórca muzyki do seriali

11 lutego 2018, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ramin Djawadi
Ramin Djawadi/Shutterstock
Do Polski przyjedzie 15 maja, by w Łodzi zaprezentować show pełen efektów wizualnych i pirotechniki, oparty na muzyce z serialu HBO „Gra o Tron”. Nam udało się poznać nie tylko szczegóły widowiska, ale także poznać kulisy tworzenia ścieżek dźwiękowych, za którymi stoi jeden z najbardziej uzdolnionych twórców muzyki filmowej młodego pokolenia - Ramin Djawadi.

MARCIN CICHOŃSKI: Dlaczego zdecydowałeś się z muzyki do serialu „Gry o tron” zrobić wydarzenie koncertowe?

RAMIN DJAWADI: Dla mnie ważnym było, że powstaje unikatowa rzecz, coś, czego jeszcze wcześniej nie było. Pomyślałem sobie – będziemy mieli orkiestrę, chór i jeszcze dodatkowych muzyków - to musi się udać artystycznie. Ale chciałem też sprawić, by publiczność poczuła się jak w Westeros. Są wśród niej naprawdę oddani fani „” i im podczas show chcemy się pokłonić – będą efekty wizualne i pirotechniczne. Będzie ogień, pojawią się smoki. W momencie, w którym będziemy przywoływać skojarzenia z murem, pojawi się śnieg. Bardzo chcemy, by ludzie, którzy przyjdą na show, bawili się naprawdę dobrze. Muzycznie zaczniemy od pierwszego sezonu, a dojdziemy aż do siódmego. Zagramy materiał z każdego z nich – mam nadzieję, że to ludzi nastawi dobrze przed premierą ósmego sezonu.

Sterujesz całym przedsięwzięciem?

Nie, w porównaniu do tego, moje zadanie jest bardzo proste – będę dyrygował orkiestrą, będę też grał. Na szczęście od sterowaniem całym show jest grupa ludzi, która się zajmie koordynacją na linii obraz i dźwięk. Pracujemy razem już naprawdę długi czas, więc możesz być pewny, że się to udaje. Choć przyznam szczerze, jest to karkołomne zadanie, by zgrać ze sobą wszystkie elementy.

Jak zachować koncentrację na pracy dyrygenta, w momencie, w którym wszystko płonie i wybucha?

Można do tego się przyzwyczaić, ale na początku nie jest to proste. Wiadomo, że jest wiele rzeczy które rozpraszają, a trzeba się skupić na tym, by być jak najlepszym dyrygentem. Dla mnie było to też nowe doświadczenie z innego powodu – praca w studiu potrafi być bardzo męcząca, bo przez cały dzień zajmujesz komponowaniem, sprawdzaniem, próbowaniem. Tu jest to też naprawdę spory wysiłek fizyczny. Ale kiedy widzi się zadowolonych ludzi na koniec show – warto.

Unikasz rozmów o fabule „Gry o tron”? Ponoć macie straszne kary za wyjawienie czegokolwiek o nowych odcinkach…

Ludzie pytają mnie cały czas o to, czy wiem, co wydarzy się w następnym sezonie „Gry o Tron”. Częścią mojej pracy jest, by się nie zdradzić, by nawet w jednym szczególe w przypadkowej wymianie zdań nie napomknąć o tym, co może się dziać w fabule. Sam – jeśli to tylko możliwe ze względu na moją pracę – staram się nie wiedzieć, co będzie w następnych odcinkach muzyki „Gry o Tron”. Na razie nie wiem, co wydarzy się w ósmym sezonie i przyznam, że jestem tak samo ciekawy, jak każda inny fan serialu. Lubię niespodzianki, ale tez lubię, jak ludzie są zaskoczeni. Możesz być pewny, że podczas koncertu w Łodzi będą.

Zaskakiwałeś też w serialu „Westworld” – pomysł z pianinem odtwarzającym zaskakujące wersje np. przeboju Soundgarden „Black Hole Sun”, przeszedł do historii.

Muszę przyznać, że to akurat był pomysł Jonathana Nolana. I chcę podkreśli i oddać, że to była w całości jego koncepcja. Patrzył na pianino, które w serialu stało w saloonie, patrzył na nie i potem na mnie – wiedziałem, że chce w sposób specjalny wykorzystać ten instrument w ścieżce dźwiękowej. I on wymyślił, by pianino odgrywało piosenki, które będą zagrane w inny sposób, zbliżony do świata robotów. Nolan wymyślił, by pojawiły się tam takie melodie jak „”, „” czy „”. I będę szczery – na początku nie myślałem, że to w serialu zabrzmi aż tak dobrze – wyszło bardzo dobrze.

A co powiesz o drugim sezonie „Westworld”?

() „Westworld” jest objęty taką samą tajemnicą, jak „Gra o tron” – jestem częścią ekipy, która przygotowała drugi sezon, który w tym roku trafi do telewizji. Szczerze mówiąc, starałem się widzieć o fabule tak mało, jak to tylko jest możliwe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj