Jeszcze niespełna rok temu, przy okazji filmu "Pitbull. Ostatni pies" Doda mówiła nam, że nowy album będzie wielką niespodzianką. Jak wiemy - w międzyczasie plany wokalistki co do płyty się zmieniły. W życiu Dody zaszły spore zmiany - została mężatką, ale na jej twórczość większy wpływy miało to, że zmarła jej babcia, z którą Dorota Rabczewska była niezwykle związana.

- Obiecałam babci, że nagram płytę w jej guście, czyli z orkiestrą i zaśpiewaną dojrzale, tak jak wtedy, gdy na festiwalu w Opolu wykonałam "Niech żyje bal"- powiedziała Doda w rozmowie z magazynem Party.

Od wczoraj w serwisach streamingowych jest dostępne nagranie "Nie wolno płakać", będące też zapowiedzią wspomnianej płyty. Jak się wam podoba?