Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie żałoba narodowa w Czechach w dniu pogrzebu Karela Gotta

3 października 2019, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pożegnanie Karela Gotta
Pożegnanie Karela Gotta/PAP/EPA
Na posiedzeniu w środę czeski rząd zdecydował, że Karel Gott, który zmarł we wtorek przed północą, będzie miał państwowy pogrzeb. W dniu pogrzebu obowiązywać będzie żałoba narodowa – poinformował premier Andrej Babisz.

Zdaniem Babisza ceremonia żałobna mogłaby mieć miejsce w katedrze św. Vita, Wojciecha i Wacława, która jest czeską świątynią narodową. Premier uważa to miejsce za właściwe z uwagi na fakt, jak wybitną osobą był Gott.

Dodał, że ostateczna forma pożegnania wybitnego artysty zależy od rodziny. „” – powiedział Babisz dziennikarzom. Nie chciał spekulować, czy pogrzeb państwowy w innym miejscu wchodzi w rachubę.

Premier podkreślił, że nie jest także znana data uroczystości. Zapowiedział, że zgodnie z decyzją rządu, w dniu pogrzebu Gotta obowiązywać będzie żałoba narodowa i wszystkie flagi państwowe zostaną opuszczone do połowy masztu i przepasane kirem.

Zdaniem ministra kultury Lubomira Zaoralka, opuszczenie flag będzie wystarczającym przejawem żałoby narodowej. „” – powiedział Zaoralek.

Państwowy pogrzeb w Czechach zorganizowano byłemu prezydentowi Vaclavowi Havlowi w grudniu 2011 roku. Uroczystość odbyła się w katedrze św. Vita, Wacława i Wojciecha, w której w podobny sposób w 1875 roku żegnano ostatniego koronowanego króla Czech, cesarza Austrii Ferdynanda I Habsburga-Lotaryńskiego zwanego Dobrotliwym.

W Czechach żałobę narodową ogłaszano po atakach terrorystycznych na USA z 11 września 2001 roku, po katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński oraz po śmierci Havla.

Prymas Czech, kardynał Dominik Duka zapowiedział, że uszanuje stanowisko rodziny w kwestii miejsca państwowego pogrzebu Gotta. Zapewnił też, że modli się za zmarłego i jego bliskich. W internecie napisał: „”.

Ksiądz prymas dodał, że artysta dawał radość także w latach mało wesołych i w związku z tym dotykała go totalitarna manipulacja.

” – stwierdził kardynał Duka, nawiązując do wydarzeń 1977 roku, gdy Gott wraz z wieloma innymi artystami podpisał tak zwaną Antykartę - sporządzone z poduszczenia komunistycznych władz oświadczenie potępiające prodemokratycznych działaczy Karty 77. Piosenkarz twierdził później, że został do tego zmuszony, tak jak wielu innych sygnatariuszy. Podpisanie Antykarty uznał za największy błąd swojego życia i przeprosił tych, w których była ona wymierzona.

Pochodzący z różnych generacji fani zmarłego piosenkarza składali kwiaty i zapalali znicze przed domem w Pradze, gdzie mieszkał Gott. W Pilźnie, gdzie się urodził, na ratuszu wywieszono czarną, żałobną flagę i wyłożono księgę kondolencyjną. Ma być ona dostępna także w czwartek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj