Jestem ostatnią osobą, która by Zenkowi zazdrościła. W życiu osiągnąłem bardzo wiele, mam wspaniałą rodzinę, dobrze prosperujące biznesy. Nie muszę być na pierwszych miejscach, nie muszę mieć stu miliona lajków pod jakimś teledyskiem – mówi Marcin Miller, lider zespołu Boys w rozmowie z dziennik.pl
– mówi Marcin Miller.
Pytany o Zenona Martyniuka, stwierdza, że to „ikona muzyki disco polo”.
– śmieje się lider zespołu Boys.
Pytany o swoją karierę Miller stwierdza, że to był czas, kiedy nabierał doświadczenia, gdy obecne były zarówno te dobre momenty, jak i chwile, które określa jako „rysa na szkle”.
– wyjaśnia Miller.
Czy w życiu Millera był czas, gdy chciał zrezygnować z występów?
– mówi Miller.
A co fascynuje Marcina Millera muzycznie? Jakiej muzyce wciąż pozostaje wierny? Tego dowiecie się z naszego WIDEO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|