Zaczynamy drugi sezon podcastów z cyklu "Po stronie kultury". Naszym gościem jest Tomasz Organek.

Reklama

Wersja wideo:

O PANDEMII I ROKU 2020

Wszyscy okazaliśmy się słabi, ponieważ większość z nas zapadła na tę chorobę, część z nas wyzdrowiała, niestety jakaś część odeszła z tego świata, m.in. muszę powiedzieć moi znajomi. Dalsi, bliżsi, ale jednak tak. Takie historie dzieją się na co dzień i to jest smutna prawda naszych czasów: w XXI wieku ludzie umierają masowo z powodu wirusa. To jest straszna sytuacja, ale tak się dzieje niestety. Udowodniliśmy sobie albo może: zrozumieliśmy po raz kolejny, że jesteśmy kruchymi istotami, że taka biologiczna słabość jest immamentną cechą człowieka. I jak ważne i ile warte jest nasze życie. I jako ono jest czasami kruche.”

Ludzie nie tylko tracą życie, ale tracą też biznesy, grunt pod nogami. Tracą stabilizację. Otacza nas strach i niepewność jutra. To nas uczy tego, że po raz kolejny przekonujemy się, że: to, co tutaj i teraz, nasi najbliżsi, nasze życie – to jest ważne. Ta chwila, którą spędzamy z przyjaciółmi, z najbliższymi. Ta chwila, która nam sprawia przyjemność. Nauka, żeby doceniać swoje życie – prosta prawda, bardzo banalna zresztą i powtarzana w kółko, ale najprawdziwsza z prawdziwych. Nie można odkładać nic na później, to na pewno.”

O PIOSENCE „WALCZ” I WSPÓŁPRACY Z FUNDACJĄ „CZŁOWIEK”

Piosenka traktuje rzeczywiście o tańcu i długo wahałem się, czy poświęcić ją tańcowi. I pewnie nie napisałbym takiej piosenki, o tym, że tańczymy, jest fajnie i super, gdyby właśnie nie sytuacja w 2020 roku. Gdyby nie koronawirus. Bo zdałem sobie sprawę, że pozamykani w mieszkaniach, […] przecież my naprawdę zaczęliśmy się wszyscy czuć klaustrofobicznie. Drastycznie nam spadł poziom dobrostanu, samozadowolenia i spokoju. Zaczęliśmy wariować, krótko mówiąc, nie wytrzymywać w tych mieszkaniach. Sam to robiłem. Taniec okazał się taką najlepszą, być może jedyną, odskocznią. Jedynym, oprócz sportu, który możemy wykonywać w domu, sposobem na odreagowanie stresu i emocji. Można włączyć głośno muzykę czy włożyć słuchawki, zamknąć oczy i chwilę uciec z tego świata, z tych czterech ścian, problemów, choroby. […] W trakcie pisania piosenki, zmieniłem słowo „tańcz” na słowo „walcz”, bo ten taniec jest walką o samego siebie, o zdrowie psychiczne. […] Zaczęliśmy rozmawiać o tym, żeby zwrócić szerzej uwagę na ten temat. Pomyśleliśmy, żeby zrobić całą akcję informacyjną i takim sposobem nawiązaliśmy współpracę z Mateuszem Biernatem i z Fundacją „Człowiek”, która zajmuje się m.in. stroną mapawsparcia.pl [interaktywna mapa bezpłatnego wsparcia dla osób doświadczających kryzysu psychicznego].”

O PRZEBYTYM KORONAWIRUSIE I SZCZEPIONCE

Tak, czekam bardzo na szczepionkę na koronawirusa. Szczepmy się i wracajmy do życia, do naszych biznesów, do naszych spotkań, do podróży i wszystkiego, co buduje nasze fajne życia.

Ja też byłem chory na koronawirusa, przeszedłem COVID i muszę powiedzieć, że to jest okropne doświadczenie. Ponieważ on nie tylko zabiera nam fizyczne siły do życia i czujemy się słabo, łącznie z utratą smaku i węchu, ale on rzeczywiście wpływa na system nerwowy. I rozbija w taki sposób, ja to wiem też z relacji moich znajomych, którzy przeszli chorobę, że intelektualnie człowiek staje się po prostu bardzo mocno nieudolny. Ja przez długie miesiące czułem się bardzo słabo, byłem taki ciągle zmęczony, po przeczytaniu dwóch stron książki, nie pamiętałem, co przeczytałem. Nie mogłem się skupić, traciłem wątki, myliły mi się litery na klawiaturze – to naprawdę jest coś, czego ja do tej pory nie doświadczyłem. Nie byłem w stanie intelektualnie podołać pisaniu czegokolwiek. To było straszne, muszę powiedzieć.”