Dziennik Gazeta Prawana logo

W piosence wolno więcej?

1 października 2022, 14:07
[aktualizacja 1 października 2022, 13:41]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roger Waters
<p>Roger Waters</p>/Newspix
Czy śpiewanie o polityce to jest to samo co politykowanie przez artystę w internecie? I gdzie się kończy zrozumienie fana dla idola?

Początek września. Były frontman kultowego zespołu Pink Floyd Roger Waters (jako śpiewający basista grał w tym zespole w latach 1965–1985 i okazjonalnie w 2005 r., a grupa oficjalnie zakończyła działalność w 2014 r.) publikuje w internecie list otwarty do Ołeny Zełenskiej – żony prezydenta Ukrainy. Brytyjski muzyk recenzuje w nim wywiad, jakiego prezydentowa udzieliła stacji telewizyjnej BBC. Wysyłanie do Ukrainy broni nazywa "dolewaniem oliwy do ognia” i nie rozumie, jak zbrojenia miałyby przyspieszyć koniec wojny. Obwinia też o parcie do wojny radykalnych ukraińskich nacjonalistów. Zełenska odpisuje Watersowi na Twitterze, aby o pokój apelował do Federacji Rosyjskiej i Władimira Putina, a nie do jej kraju.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj