Trzy lata po głośnym, nagrodzonym Fryderykiem albumie „Noc" Baasch wraca z pierwszym singlem z nowej płyty.
Baasch idzie własną muzyczną drogą, jednak tym razem wpuścił do swojej muzyki więcej światła. Wszystkie utwory na nową płytę napisał w ubiegłym roku w Madrycie, celebrując słońce, miłość, nowy dobry czas w życiu.
Ułożą się one w trzy mini albumy o różnym klimacie. Ostatni, angielskojęzyczny, pojawi się w październiku tego roku i pokaże zagraniczne współprace Baascha (m.in. z berlińską artystką Rosą Anschütz).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: Baasch
Zobacz
|