Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kleks Academy". Przeboje z nowej "Akademii Pana Kleksa" teraz po angielsku

18 czerwca 2024, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Kot jako Ambroży Kleks w filmie "Akademia Pana Kleksa"
Tomasz Kot jako Ambroży Kleks w filmie "Akademia Pana Kleksa"/Materiały prasowe
W przeddzień międzynarodowej premiery nowej "Akademii Pana Kleksa" na platformie Netflix do sieci trafiła anglojęzyczna wersja ścieżki dźwiękowej do nowej adaptacji kultowej bajki Jana Brzechwy.

EP-ka "Kleks Academy" zawiera anglojęzyczne wersje największych przebojów z płyty, jak "Jestem Twoją Bajką", "Całkiem Nowa Bajka" czy "Do gwiazd".

Polskie utwory wygenerowały łącznie ponad 60 mln streamów.

"Akademia Pana Kleksa" na światowym Netflixie

Polska superprodukcja już na początku maja trafiła do oferty polskiej platformy Netflix. Z kolei 19 czerwca pojawi się na Netflixie także w innych krajach.

Tym samym nowa "Akademia Pana Kleksa" może się okazać wielkim przebojem także na rynku globalnym, gdzie polskie filmy, w większości nie tak spektakularne, jak dzieło Kawulskiego, cieszą się rosnącym powodzeniem.

"Akademia Pana Kleksa". Wielki przebój kasowy w kinach

"Akademia Pana Kleksa" na ekranach kin biła rekordy. Pojawiła się na nich 5 stycznia 2024, ale święciła triumfy już w okresie świąteczno-noworocznym, kiedy widzowie tłumnie ruszyli na pokazy przedpremierowe. Film tylko w tym czasie przyciągnął 438 tys. widzów, co stanowi absolutny rekord w historii polskich przedpremier.

W sumie "Akademia Pana Kleksa" zgromadziła przed ekranami blisko 3 mln widzów, osiągając wpływy przekraczające 15 mln dolarów.

Entuzjazmu widzów nie podzielili krytycy. Karolina Korwin Piotrowska określiła produkcję mianem "jednego z najgorzej zmontowanych i poprowadzonych filmów w historii", a Tomasz Raczek wytykał "bardzo dużo błędów" i "źle obsadzoną postać głównej dziecięcej bohaterki". Wskazywał jednak, że zarazem familijny film jest "chwilami dobrze rozpędzony" i ma "fajne role dorosłych aktorów".

"Akademia Pana Kleksa". O czym jest film?

"Akademia Pana Kleksa" to już druga adaptacja klasycznej bajki Jana Brzechwy, po kultowym filmie z lat 80. w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego i z popisową rolą Piotra Fronczewskiego.

W uwspółcześnionej wersji, pełnej spektakularnych efektów specjalnych, Adasia Niezgódkę zastąpiła Ada Niezgódka (Antonina Litwiniak), która trafia do tytułowej Akademii, żeby poznać świat bajek, wyobraźni i kreatywności. Przy pomocy wybitnego i szalonego pedagoga profesora Ambrożego Kleksa (Tomasz Kot) rozwija swoje niesamowite umiejętności, a także wpada na ślad, który pomoże jej rozwikłać największą rodzinną tajemnicę…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj