Dziennik Gazeta Prawana logo

Blechacz z dala od Chopina

21 lutego 2012, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Blechacz / foto Felix Broede / DG
Rafał Blechacz / foto Felix Broede / DG/Universal Music Polska
Debussy i Szymanowski to kompozytorzy obecni w repertuarze Rafała Blechacza od lat. Na najnowszej płycie gra ich rzadziej wykonywane kompozycje.

Pianista zestawia dwa równolegle powstające, choć zupełnie różne światy. To podróż do muzycznego świata sprzed wieku, który jest pianiście wyjątkowo bliski. To już czwarty album nagrany przez Polaka dla Deutsche Grammophon. Tym samym Rafał Blechacz rozpoczyna drugi kontrakt z niemiecką wytwórnią.

Kojarzymy go przede wszystkim z muzyką Chopina, zarejestrował też sonaty klasyczne (Haydn, Mozart, Beethoven), ale przecież Szymanowski i Debussy byli mu bliscy od dawna. Jeszcze przed rewolucją, jaką był w jego życiu konkurs chopinowski, na debiutanckim albumie wydanym przez CD Accord nagrał ich kompozycje. Wybór, jakiego dokonał tym razem, jest odważny, może nawet ryzykowny, bo gra rzadko wykonywane, wczesne kompozycje Karola Szymanowskiego – skomponowaną podczas studiów sonatę C-dur op. 8 oraz preludium i fugę cis-moll. Nie słychać w nich jeszcze fascynacji orientem czy wpływów impresjonistycznych, które w twórczości autora "Króla Rogera" pojawiły się później. Debussy to zupełnie inny świat – subtelny, zamglony, pastelowy. Poza dwoma cyklami ("Pour le piano" i "Estampes") Rafał Blechacz gra też miniaturę "L'isle joyeuse", która powstała w tym samym 1904 roku, gdy Szymanowski pisał swoją sonatę C-dur.

Muzyczne wybory laureata konkursu chopinowskiego są poważnie przemyślane. Album wpisuje się w obecną w klasycznej fonografii tendencję do odkrywania mniej znanego repertuaru, ale też daje szansę muzykowi na pokazanie muzycznych kompetencji najwyższej próby. Blechacz nie jest pianistą szalejącym przy instrumencie, to artysta skupiony na swoim zadaniu, elegancki, powściągliwy, oddający głos kompozytorowi, a nie swoim emocjom. Długo zwlekał z nagraniem kolejnego albumu – poprzednia płyta ukazała się ponad dwa lata temu. W swoich wyborach i interpretacjach jest prawdziwy i skromny. Blechaczowi daleko do popularności Chińczyka Lang Langa czy ekstrawertyczności Gruzinki Katii Buniatiszwili, a to są jego najwięksi konkurenci na muzycznym rynku. Świadomie umościł sobie miejsce w zupełnie innej kategorii, chce iść szlakiem poprzedniego polskiego zwycięzcy konkursu chopinowskiego – Krystiana Zimermana. Czy to się uda i kiedy, to nie są pytania, na które dziś warto szukać odpowiedzi.

Na pewno warto słuchać jego najnowszej płyty, której smaczkami można się delektować dopiero przy kolejnym odtwarzaniu. Nawet jeśli Debussy wyda się zbyt grzeczny, a Szymanowski mroczny i niezrozumiały, radość czerpie się z technicznych walorów płyty – fortepian brzmi znakomicie, Blechacz dysponuje nieskazitelną techniką, a nagranie zrealizowane w tej samej Friedrich-Ebert-Halle, gdzie kilka lat wcześniej pianista nagrywał komplet preludiów Chopina, świetnie oddaje kameralny nastrój całego albumu.
Rozmowy na temat kolejnych dwóch płyt, które wyda niemiecka wytwórnia, już trwają, a pianista koncertuje. W najbliższych miesiącach wystąpi we Włoszech, Francji, w Belgii, Holandii, Niemczech i Luksemburgu. W Polsce na razie musimy się zadowolić płytą. I cierpliwie czekać, aż będzie szansa, by go usłyszeć na żywo. Apetyt rośnie.

Rafała Blechacza | Debussy & Szymanowski | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj