Dwoma pierwszymi albumami "Barely Legal" i "Veni Vidi Vicious" szwedzki The Hives złapali w swoje sieci fanów garażowego grania. Później było już trochę gorzej (czyt. wtórnie) i na piątej płycie niewiele się zmienia.
Czadowe akordy, wrzaski i perkusyjny stukot na najnowszym krążku The Hives wciągają tylko momentami – w "I Want More" czy "Wait A Minute" The Hives, gdzie szukają odejścia od garażowej rąbanki. Reszta "Lex Hives" to granie radosne, ale po jakimś czasie niestety nużące.
The Hives | Lex Hives | Disques Hives/Sony Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|