Dziennik Gazeta Prawana logo

Serj Tankian i jego "Harakiri" – muzyka ponad polityką

20 lipca 2012, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Serj Tankian
Serj Tankian/Warner Music Poland
Serj Tankian wydał kolejny solowy album. Wbrew tytułowi "Harakiri" nie popełnia nim jednak muzycznego samobójstwa. Wraca do solidnego rockowego grania.

Kiedy wraz z System Of A Down wydał w 2001 roku znakomity album "Toxicity", jego niemal operowy wokal dał powiew świeżości numetalowej scenie. Pięć lat po premierze tej płyty, w 2006, SOAD przestał jednak istnieć, a Serj zaczął karierę solową, pogrążając się przy tym w angażowanie w politykę i ekonomię. Im bardziej krytykował ekspansywną politykę George'a W. Busha i nawoływał do poszanowania praw człowieka, tym mniej miał do powiedzenia jako muzyk.

Solowy debiut Tankiana "Elect the Dead" z 2007 roku był nie tylko projektem muzycznym, lecz także polityczną kampanią. Serj coraz bardziej oddalał się od szorstkiego, pozbawionego kompleksów brzmienia SOAD. Aż do zeszłego roku. Panowie z SOAD ponownie zaczęli grać razem i do Serja powrócił duch mocnego, gitarowego, melodyjnego grania.

Pokazał to swoją najnowszą płytą "Harakiri". Wciąż pełną polityki, ale dobrą muzycznie i bliską SOAD jak nigdy podczas jego solowych wojaży. Sam wszystkie numery skomponował, napisał teksty, wyprodukował i zmiksował. Już otwierający album "Cornucopia" pokazuje, że to będzie mocna rockowa płyta. Pełna wyrafinowanego łomotu, ze zmianami tempa i sposobu śpiewania. Tankian wychodzi na nim poza rockowe dźwięki i dorzuca zabawę elektroniką ("Deafening Silence"), jazzem ("Occupied Tears"), thrash metalem ("Figure It Out") i orientem ("Ching Chime"). Na "Harakiri" śpiewa o ułomnościach amerykańskiej demokracji, złej sile telewizji, nie pozwala zapomnieć o Holokauście i przestrzega przed orwellowskim światem.

SOAD wciąż są w trasie (za kilka dni rozpoczną serię koncertów wraz z Deftones po USA), przebąkują o nowej płycie. Patrząc na formę muzyczną i wokalną Tankiana na "Harakiri", należy się spodziewać materiału bliskiego ich najlepszym dokonaniom. Wreszcie polityka przestała przeważać nad muzyką.

Serj Tankian | Harakiri | Reprise Records

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj