Dziennik Gazeta Prawana logo

Totally Enormous Extinct Dinosaurs i elektronika wypadająca z ucha

25 lipca 2012, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Totally Enormous Extinct Dinosaurs
Totally Enormous Extinct Dinosaurs/Universal Music Polska
"Miałem nadzieję, że nagram płytę, która nie stanie się tylko przejściowym trendem, jak to zwykle w muzyce tanecznej bywa" – powiedział o swoim albumie "Trouble" Orlando Higginbottom znany jako Totally Enormous Extinct Dinosaurs (TEED).

Niestety, słuchając materiału z krążka "Trouble", trudno przyjąć, że do tej płyty powróci się za rok czy później. Mieszanka muzyki klubowej (trochę house'u, nu rave'u, retropopu) łatwo wpada w ucho, ale szybko z niego wypada. Swoim występem na krakowskim Selectorze TEED na początku czerwca też nie przekonał. Może na kolejnych płytach będzie bardziej odważny i nowatorski.

Totally Enormous Extinct Dinosaurs | Trouble | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj