Dziennik Gazeta Prawana logo

Efektowna oryginalność Muse – recenzja "The 2nd LAW"

28 września 2012, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Muse
Muse/Warner Music Poland
Ukazała się nowa płyta brytyjskiego Muse. Ile na niej geniuszu, a ile kiczu?

– napisał kilka miesięcy temu o pracy nad nową płytą Muse na swoim Twitterze wokalistka kapeli Matt Bellamy. Kiedy się słucha szóstej płyty "The 2nd LAW", okazuje się, że w zasadzie nie żartował.

Album jest mieszanką tak różnych gatunków, że można wymienić każdy rodzaj wymyślonej do tej pory muzyki – może poza szantami – i znajdzie się go na płycie Brytyjczyków. Do czego zdążyli już zresztą przyzwyczaić na swoich wcześniejszych krążkach. Wszystkie łączy jedna cecha: eksperymenty. To powoduje, że Muse zaskakuje, a to jedna z rzadszych cech współczesnych wykonawców. Zresztą sam basista Chris Wolstenholme zapowiada: . Na razie Muse trzyma się słusznego kierunku.

W tych eksperymentach, podobnie jak na wydanej trzy lata temu "The Resistance", Muse dochodzą momentami blisko kiczu. Ale przecież zahaczali o niego chociażby Dawid Bowie czy Queen i to z jakim skutkiem! Efekciarstwo i patos to nieodłączne cechy zespołu Bellamy’'ego. Niedziwne więc, że to właśnie ich numer – "Surival" – z "The 2nd LAW" był główną piosenką niedawnych Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wypełnia go gitara w stylu Briana Maya z Queen, doniosłe chórki i wysoki, niemal operowy wokal Bellamy'ego. Inny kawałek – "Madness" mógłby się znaleźć na albumie Depeche Mode, a "Panic Station" na pierwszych płytach Red Hot Chili Peppers.

Finalne "The 2nd Law: Unsustainable" i "The 2nd Law: Isolated System" to z kolei dźwiękowa zabawa w stylu Apex Twin. Najbardziej wzruszające momenty na krążku to utwory napisane przez basistę. W balladzie "Save Me" i szybkim, gitarowym "Liquid State" Wolstenholme opowiada o swojej walce z uzależnieniem od alkoholu.

Wszystkie kawałki na tej płycie pokazują, że Muse ani myślą wybierać łatwą drogę. Bawią się strukturami piosenek, wokalizą. Zbierają dźwięki, z których część kojarzy się z muzyką sprzed lat, i budują z tego misterną tkaninę z na przemian wyszywanymi przebojami i zakręconymi muzycznymi fajerwerkami. Działają dokładnie tak jak 13 lat temu, kiedy jako dwudziestolatkowie wydali debiut "Showbiz". Wciąż widać i słychać w nich świeżość i wiarę w swoje działania.
Materiał z "The 2nd LAW" Muse zagrają na żywo 23 listopada w łódzkiej Atlas Arenie. Miano znakomitego koncertowego bandu to, po "The 2nd LAW", kolejny powód, dla którego warto tam być.

MUSE | The 2nd LAW | Warner Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj