Dziennik Gazeta Prawana logo

Aurea – trochę Duffy, trochę Amy

2 listopada 2012, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aurea
Aurea/Sony Music
Dźwięki à la Dusty Springfield podane w świeżej formie. Miłe dla oczu i uszu.

Tym zaczarowała pięć lat temu na swoim debiucie blondynka z powalającymi dołeczkami w policzkach Duffy. Czas na nowe ogniwo łączące współczesne rytmiczne śpiewanie z retro soulem. Portugalka swoją debiutancką płytą "Aurea" wyrusza na podbój Europy. Wibrujący głos pięknej blondynki w towarzystwie smyczków i trąbek czaruje przez pierwszą część płyty. Później przypominam sobie, że wszystko to już słyszałem. Aranżacje niby jak u Amy Winehouse, głos jakby bliski Arethy Franklin. To jednak wciąż nie to samo.

Może dla początkujących poszukiwaczy retro dźwięków we współczesnej muzyce Aurea się sprawdzi. Wytrawni słuchacze nie znajdą tu nowatorstwa i świeżości.

AUREA | Aurea | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj