Dziennik Gazeta Prawana logo

Primal Scream na nowo i najlepiej od dekady

20 maja 2013, 18:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Primal Scream
Primal Scream/EMI Music
Szkocki zespół wydaje się coraz bardziej normalnieć i do tego nagrywać lepsze płyty.

Mieli okres, głównie w połowie lat 90., kiedy szalejąc na scenie i poza nią, rejestrowali w studiu perełki chociażby w postaci "Vanishing Point" czy ikonicznej "Screamadelicy". To się jednak chyba bezpowrotnie zmieniło. Bobby Gillespie zakończył już punkrockową walkę z systemem, wyśmiewanie Królowej i Margaret Thatcher. Skupił się zespole i wychodzi to wszystkim na dobre.

Primal Scream już na wydanym w 2006 roku "Riot City Blues" pokazali mniej zakręcone oblicze, niestroniące od bluesa i klimatów à la Rolling Stones. Na nowym, dziesiątym krążku "More Light" (pierwszym nagranym z nowym basistą Simonem Butlerem) kontynuują drogę otwierania kolejnych drzwi. Płyta kapeli z Glasgow to mieszanka tego, co Gillespie wymienia jako swoje liczne fascynacje (od funky, przez poza jazzowe poszukiwania Milesa Davisa, po wczesny Public Image Limited), z małą nutą psychodelii znaną z wcześniejszych dokonań grupy.

Album otwiera ponad dziewięciominutowy energetyczny kawałek "2013". Drugi "River of Pain" to kiwająca ballada z psychodelicznym rozwinięciem. Dalej są funkowe "Culturecide", lekko triphopowe "Tenement Kid" i wreszcie siarczysty bluesowy "Elimination Blues". O charakterze tej ostatniej piosenki dobrze mówi nazwisko gościa, który użycza tu swojego głosu. To sam Robert Plant. Jego zaśpiewy towarzyszące zgrzytom gitary robią wyjątkowe wrażenie. Całość wieńczy niemal beatlesowskie "It's Alright, It's OK" z optymistycznym tekstem: –.

"More Light" bez cienia przesady można nazwać najlepszym dokonaniem Primal Scream ostatniej dekady. Dobrze, że minęły czasy, o których Gillespie mówił, że nie poczuliby wtedy, nawet gdyby na głowie wybuchła im bomba atomowa. Alkoholowo-narkotykową jazdę zastąpiła porządna praca w studiu. Oby na jak najdłużej.

Primal Scream | More Light | EMI

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj