Dziennik Gazeta Prawana logo

Nirvana wiecznie żywa. "In Utero" dwadzieścia lat później

9 października 2013, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nirvana
Nirvana/Warner Music Poland
Trzeci i ostatni krążek Nirvany właśnie obchodzi 20. rocznicę wydania. Nie powinno więc dziwić wznowione wydawnictwo "In Utero". Po raz kolejny można się przekonać o sile i świeżości zespołu Kurta Cobaina, Krista Novoselica i Dave'a Grohla.

Zestaw poza oryginalnym materiałem z krążka sprzed 20 lat zawiera wiele dodatkowych smaczków. Cały materiał na nowo zmiksowany przez producenta płyty Steve'a Albiniego. Do tego piosenki z B-sideów "All Apologies" i "Heart-Shaped Box", płyt kompilacyjnych i przede wszystkim niepublikowane wcześniej dema, chociażby "Dumb" i "Pennyroyal Tea" (oba nagrane w 1992 roku). Siła rażenia wielu numerów jest nie mniejsza niż 20 lat temu. "In Utero" działa trochę jak debiut Rage Against The Machine. To krążek, który wciąż wbija w fotel i się nie starzeje.

Został nagrany w studiu Pachyderm w Minnesocie, gdzie swoją płytę "Rid of Me" zarejestrowała PJ Harvey. Novoselic wspominając sesję sprzed 20 lat, powiedział w jednym z wywiadów, że mieszkali wtedy w przypominającym gułag odizolowanym domu w lesie. Nie było do roboty absolutnie nic poza pracą. Ta szła gładko, dopóki w studiu nie pojawiła się dziewczyna Cobaina Courtney Love, krytykująca wszystko. Muzycy wraz z producentem Stevem Albinim niewiele już jednak zmienili, tworząc tym samym materiał dużo bardziej brudny i ostrzejszy niż wcześniejsze, przebojowe "Nevermind". Pierwotnie miał nosić nazwę "I Hate Myself and I Want to Die", ale ostatecznie zmieniono ten jakże proroczy tytuł na słowa z wiersza Courtney Love – "In Utero".

Album zadebiutował na szczycie listy Billboard 200, mimo że odmówiła umieszczenia go w swoich sklepach gigantyczna sieć Wal-Mart. Oczywiście "In Utero" nie powtórzyło komercyjnego sukcesu "Nevermind", ale krążek miał świetne recenzje. Trudno nie cenić tego albumu, skoro zawiera takie petardy, jak wspomniany "Heart-Shaped Box", "Rape Me", "Dumb" czy "All Apologies".

NIRVANA | In Utero 20th Anniversary Edition | Universal Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj