Dziennik Gazeta Prawana logo

Beyoncé i jej długo oczekiwana niespodzianka

3 stycznia 2014, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Beyonce
Beyonce/Sony Music
Beyoncé Knowles wydała swój piąty krążek z zaskoczenia. Czy zaskakuje też jego zawartością?

13 grudnia w serwisie iTunes pojawiła się najnowsza płyta Beyoncé zatytułowana po prostu "Beyoncé". Knowles wypuściła ją bez jakiejkolwiek kampanii reklamowej, zupełnie inaczej niż kilka miesięcy temu jej mąż Jay-Z, który do promocji swojego "Magna Carta Holy Grail" użył reklamy w czasie półfinałów NBA i wizualizacji na Times Square. Fakt – datę premiery "Beyoncé" udało się utrzymać w tajemnicy, jednak nie brakowało znaków zdradzających, że lada dzień ten krążek się w końcu ukaże.

Mówiło się o nim od początku roku. Od poprzedniej płyty "4" minęły dwa lata. W marcu 2013 roku w serwisie Soundcloud pojawił się jej nowy numer "Bow Down/I Been On". Premierowe kawałki towarzyszyły reklamom Pepsi i perfum. Beyoncé co rusz gościła w studiach nagrań. Wreszcie kilka dni przed premierą "Beyoncé" wokalistka ogłosiła listę koncertów w 2014 roku i było jasne, że nie będzie grać wyłącznie starego materiału.

Wypuszczenie nowego krążka bez tak dzisiaj niezbędnej promocji wydaje się wyjątkowo odważne i ryzykowne, ale nie w przypadku Knowles. Co mogłaby jeszcze wymyślić artystka tej klasy, żeby przebić Lady Gagę, Madonnę czy własnego męża? Musiałaby chyba zaprezentować nowy materiał na księżycu. Brak promocji jest w jej przypadku właśnie najlepszym ruchem marketingowym. Świadczą o tym chociażby: pobranie w ciągu tygodnia z iTunes milion razy, 1. miejsce listy Billboard Top200, pokrycie się złotem w Wielkiej Brytanii, szczyty list przebojów w wielu krajach. Do tego doszła dobra fala ocen recenzentów magazynów "Rolling Stone", "NME" czy "Spin". Beyoncé zaskoczyła nie tyle samym wypuszczeniem płyty, ile jej zawartością, i to nie stricte muzyczną.

"Beyoncé" to 14 numerów i 17 teledysków (dwa utwory zostały podzielone, dodano też klip wykorzystany w kampanii Pepsi "Grown Woman"). Autorka stworzyła album wizualny. W wywiadzie przyznała, że odbiera muzykę bardzo obrazowo i tak chciała ją przedstawić na swoim najnowszym krążku. Mniej lub bardziej udane wideo nakręcili dla niej tak uznani twórcy jak Jonas Åkerlund (pracował z The Rolling Stones, U2, Metalliką), Hype Williams (współpraca z Wu-Tang Clanem i Kanye Westem) oraz fotograf i reżyser m.in. klipu dla Lady Gagi Terry Richardson. Wizualnie faktycznie Beyoncé poszła na całość. A jak jest muzycznie?

Nad dźwiękami pracowali tu tacy mistrzowie jak Pharrell Williams, Justin Timberlake i co zrozumiałe Jay-Z. Gościnnie głosu użyczyli wspomniany małżonek, Frank Ocean i Drake. Słychać również słowa nigeryjskiej pisarki Chimamandy Ngozi Adichie. Także dzięki nim Beyoncé zaprezentowała tu r'n'b najwyższej próby. Co prawda, brak jednoznacznych hitów rodem z poprzednich jej płyt, ale ciekawych dźwięków jest wiele. W r'n'b artystka wkłada kliny złożone z dance-popu, soulu i hip-hopu. Wokalnie tradycyjnie zachwyca, czy to nucąc balladę, czy śpiewając erotycznie w stylu Madonny z "Erotiki", a nawet niemal rapując. W tekstach jest dość tradycyjnie – rządzą miłość, zazdrość, przyjaźń, popularność. Ale całość i tak wciąga. I zyskuje z każdym przesłuchaniem. To wyjątkowo dojrzały głos Beyoncé, który nie zachwieje jej wysoką, jeśli nie najwyższą pozycją w muzycznym show-biznesie.

Beyoncé | Beyoncé | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj