Dziennik Gazeta Prawana logo

Lucius, czyli pop w retro klimacie

22 kwietnia 2014, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lucius
Lucius/Media
W Stanach ta płyta ukazała się pod koniec zeszłego roku i zebrała całkiem dobre recenzje. Teraz wreszcie weszła na europejski rynek.

"Wildewoman" to długogrający debiut brooklyńskiego zespołu Lucius. Pierwsze skrzypce grają w nim wokalistki Jess Wolfe i Holly Leassing. W wywiadzie dla "New York Timesa" panie przyznają, że znają się z college'u. Wtedy, podczas długich wieczorów zachwycając się m.in. muzyką Davida Bowiego stwierdziły, że chcą założyć własny zespół. Tak się stało i bardzo dobrze, bo "Wildewoman" to bardzo przyzwoity album.

Harmonijnie brzmiące wokale, delikatne melodie to siła Lucius. Niektóre ich numery mogą przypominać dokonania innej żeńskiej grupy Haim albo męskiego Mumford & Sons. Również otoczone są retro klimatem. Spokojnie mogłyby znaleźć się na półkach artystów z lat 60. Ten vintage pop chwyta, choć trudno tu mówić o nowatorskim podejściu do muzyki.



LUCIUS | Wildewoman | Mystic


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj