Obawiam się jednak, że możecie nie dotrwać do końca soundtracku "Wish I Was Here". Zanim zabrzmi wszystkie 15 numerów, obstawiam, że wielu słuchaczy zaśnie. To bowiem zbiór przede wszystkim akustycznych ballad, które powinny być puszczane nadpobudliwym pacjentom na uspokojenie.

Zestaw artystów – co prawa – robi wrażenie, ale melancholijny do bólu zestaw jest wyjątkowo usypiający. Grają tu The Shins, Bon Iver, Paul Simon, Bon Iver i we wspólnej piosence Cat Power oraz Coldplay. Każdemu numerowi z osobna trudno cokolwiek zarzucić, ale zdecydowanie brakuje tu muzycznych pobudzaczy. Tempo przyśpiesza tylko Paul Simon i jego "The Obvious Child".

Kompilacja wyłącznie dla maniaków dźwięków delikatniejszych od jedwabiu. Reszta prawdopodobnie odpłynie w połowie.

Wish I Was Here | Music From The Motion Picture | Columbia/Sony