Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wish I Was Here" z płyty, czyli melancholijny zestaw od Zacha Braffa

22 sierpnia 2014, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdybym tylko tu był
Gdybym tylko tu był/Universal Pictures
Film "Wish I Was Here" ("Gdybym tylko tu był") trafi do polskich kin we wrześniu. Za to już można delektować się jego ścieżką dźwiękową.

Obawiam się jednak, że możecie nie dotrwać do końca soundtracku "Wish I Was Here". Zanim zabrzmi wszystkie 15 numerów, obstawiam, że wielu słuchaczy zaśnie. To bowiem zbiór przede wszystkim akustycznych ballad, które powinny być puszczane nadpobudliwym pacjentom na uspokojenie.

Zestaw artystów – co prawa – robi wrażenie, ale melancholijny do bólu zestaw jest wyjątkowo usypiający. Grają tu The Shins, Bon Iver, Paul Simon, Bon Iver i we wspólnej piosence Cat Power oraz Coldplay. Każdemu numerowi z osobna trudno cokolwiek zarzucić, ale zdecydowanie brakuje tu muzycznych pobudzaczy. Tempo przyśpiesza tylko Paul Simon i jego "The Obvious Child".

Kompilacja wyłącznie dla maniaków dźwięków delikatniejszych od jedwabiu. Reszta prawdopodobnie odpłynie w połowie.

Wish I Was Here | Music From The Motion Picture | Columbia/Sony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj