"Zawsze ciągnęło mnie, żeby zrobić coś w nowy sposób, coś, czego jeszcze nie było. Bo to jest ciekawsze. Ale też niebezpieczne, bo nie wiadomo, do jakich kategorii mnie włożyć" – mówiła kilka lat temu "Kulturze" Renata Przemyk. I tak zrobiła po raz kolejny, wydając swoją nową płytę "Rzeźba dnia".
Ten materiał można nazwać alternatywnym, choć do niektórych numerów bardziej pasowałoby określenie "pop" i to najwyższej próby. W kawałku "Kłamiesz" Renata Przemyk potrafi zaskoczyć niezwykłą przebojowością, łączącą popowy bit z rockowym pazurem godnym na przykład zespołu Garbage.
Podobnie popowo-alternatywnie jest w otwierającym krążek "Czas M" z dodatkiem skrzypiec. Tytułowy numer w kabaretowym stylu mogłaby chyba nagrać Gaba Kulka, a "Wilka" – Kasia Nosowska.
Przemyk w wielu miejscach odchodzi od klimatycznej piosenki poetyckiej w stronę mrocznego trip hopu, klimatów etno oraz pokręconej elektroniki. Zaskakująco bawi się też swoim wokalem, dokładając jak zwykle niebanalne teksty.
RENATA PRZEMYK | Rzeźba dnia | Universal Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|