Dziennik Gazeta Prawana logo

Ozzy Osbourne to więcej niż Black Sabbath

24 listopada 2014, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ozzy Osbourne
Ozzy Osbourne/Facebook
Która to już składanka niezmordowanego księcia ciemności? Zliczyć trudno, ale też łatwo zrozumieć, dlaczego została wydana.

67-letni Osbourne, który ostatnio zachwycił świat powrotnym albumem i trasą z Black Sabbath, chce po prostu pokazać, że wcale nie zapomniał o swojej twórczości solowej, nieco bardziej melodyjnej od nagrań jego macierzystego zespołu.

Lata mijają i o ile starsi fani nie znajdą tu niczego nowego, całość może skusić tych młodszych i bardziej przypadkowych. "Memoirs of a Madman" to doskonały przekrój największych hitów wokalisty, począwszy od pamiętających 1980 rok "Crazy Train" i "Mr. Crowley", poprzez takie petardy jak "Miracle Man" i "No More Tears", na bardziej współczesnym "Let Me Hear You Scream" kończąc. Nie brak słynnych ballad z "Mama, I'm Coming Home".

Warto zapoznać się z edycją poszerzoną o dwie płyty DVD ze wszystkimi teledyskami i z rzadkimi nagraniami koncertowymi.

Ozzy Osbourne | Memoirs of a Madman | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj