Lista gości na najnowszej płycie 30-letniego Szkota imponuje: Ellie Goulding, Haim, Gwen Stefani, Big Sean, Hurts, John Newman.
Plejada gwiazd niespecjalnie jednak pomogła Calvinowi Harrisowi. Jego "Motion" to ten rodzaj muzyki, który można usłyszeć w salonach gier w nadmorskich kurortach. Chcesz uciec do niej jak najdalej, bo wbija się w głowę i uwiera, totalnie ogłupiając.
Poza kolaboracjami Harrisa z Johnem Newmanem ("Blame") i Gwen Stefani ("Together") trudno wytrzymać w towarzystwie jego dyskotekowego jazgotu dłużej niż kilka sekund. Płyta czy poszczególne piosenki dobrze sobie radzą na dyskotekowych listach przebojów, ale opinie najważniejszych magazynów muzycznych nie są najlepsze.
Kilkunastoletnim fanom Calvina prawdopodobnie to nie przeszkadza, chodzi o to, żeby było tanecznie i niespecjalnie ambitnie.
CALVIN HARRIS | Motion | Sony Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|