Dziennik Gazeta Prawana logo

Refused udane zmartwychwstanie po 17 latach

29 lipca 2015, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Refused
Refused/Media
Pochodzący ze szwedzkiej miejscowości o uroczej nazwie Umea hardcore'owy zespół Refused kazał czekać swoim fanom na nowy krążek aż 17 lat.

Po tym jak Szwedzi pod koniec lat 90. ogłosili w dosadny sposób, że "Refused Are Fucking Dead", pewnie niewielu się spodziewało, że jeszcze wrócą. A jednak zeszli się ponownie na dobre trzy lata temu i wyruszyli w trasę koncertową. Udało im się też nagrać nowy materiał, "Freedom", który niedawno znalazł się w sklepach.

Album zbiera różne recenzje, nie wszyscy kupili nowe, funkujące wcielenie Refused, którzy wykorzystali tu m.in. trąbki, klawisze i chór. Kapela dopracowywała ten materiał z całą rzeszą zaproszonych muzyków, a wyprodukował go w dużej mierze Shellback, czyli studyjny magik pracujący z takimi postaciami, jak Taylor Swift czy Kesha. To zapewne dzięki niemu Refused zawdzięczają melodyjny potencjał "Freedom".

Panowie Lyxzén, Sandström, Steen i Flagge nie przestali być jednak wkurzonymi Szwedami mocno walącymi w swoje instrumenty. Ich werwa i popowy potencjał Shellbacka dały bardzo dobre efekty.

Refused | Freedom | Epitaph/Sonic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj