Dziennik Gazeta Prawana logo

Rykarda Parasol wychodzi z mroku

13 listopada 2015, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rykarda Parasol
Rykarda Parasol/Media
Od lat jestem fanem Amerykanki polskiego pochodzenia Rykardy Parasol. Jej surowości, mroku i niepokojącego klimatu przypominającego dokonania PJ Harvey.

Czwarty krążek wokalistki, autorki tekstów i producentki "The Color of Destruction" to kolejny zestaw znakomitych okołorockowo-folkowych kompozycji, choć bardziej rozbudowany niż na jej poprzednich płytach. Do jej stałego zestawu w postaci m.in. gitary i fortepianu mocno doszły chociażby skrzypce, trąbka i flet.

Sama Rykarda trochę też jakby wyszła z mroku, jej numery są bardziej melodyjne, porywa się nawet na śpiew w języku francuskim (w "Le Fils De Pere Noel" z mocnym gitarowym riffem). Parasol po tej małej kosmetyce swojej muzyki jest nie mniej interesująca i zapewne wciągnie fanów nieco dołujących klimatów.

Na płycie towarzyszą jej amerykańscy songwriterzy Bart Davenport oraz Dante White Aliano. Także dzięki nim płyta przesiąknięta jest amerykańskim klimatem. Warto posłuchać jej na żywo. W tym tygodniu zagra w Gdańsku (14.11) i Toruniu (15.11).

Rykarda Parasol | The Color of Destruction | Chaos Management/Warner

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj