Dziennik Gazeta Prawana logo

Liima jak klej – przykleja się od pierwszego numeru. RECENZJA albumu "ii"

6 kwietnia 2016, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liima
Liima/Media
Liima to jeden z tych zespołów, które przed przesłuchaniem nie mówią zupełnie nic, ale już po kilku minutach z ich płytą zaczynasz przeglądać internet, wpisując ich nazwę w wyszukiwarce.

Liima bowiem przykleja się (nazwa zespołu po fińsku znaczy klej) od pierwszego numeru i nie chce się oderwać. Stworzyli ją fiński perkusista Tatu Rönkkö oraz członkowie duńskiej formacji indierockowej Efterklang. Nagrany w zaledwie trzy dni i na żywo krążek to mieszanka głównie syntetycznych dźwięków i wokaliz. Wyszła z tego rytmiczna elektronika z mrocznymi naleciałościami i odwołaniami do progrocka (numer "Roger Waters" ma nawet motyw zaczerpnięty z "Money”" Pink Floyd).

Liima nie gra muzyki, która zapewni im wielki rozgłos, ale fanów ambitnej elektroniki od razu wciągnie. Tym bardziej że zdarzają im się takie potencjalne przeboje jak singlowy "Amerika". Dajcie im szasnę, a gwarantuję, że nie poprzestaniecie na jednym przesłuchaniu. Warto trzymać kciuki za ich przyjazd do Polski.

Liima | ii | 4AD/Sonic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj