Dziennik Gazeta Prawana logo

Arek Kłusowski "Po tamtej stronie" [RECENZJA]. Produkcja robi różnicę

22 marca 2019, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Arek Kłusowski
Arek Kłusowski/Media
Arek Kłusowski wie, że czasy, w których sam dobry występ w talent show dawał przepustkę do muzycznej ekstraklasy, minęły raczej bezpowrotnie. Nad ewentualnym sukcesem trzeba się napracować. Pracę domową z tego, jak krok po kroku wspinać się coraz wyżej Arek odrobił dobrze. Jego płyta to pop, ale taki z wyższej półki.

” to dobry trening dla potencjalnie chętnych do prezentowania się na muzycznej scenie. Przesłuchania w ciemno, praca z gwiazdami, zadania specjalne – każdy, kto na polskiej scenie muzycznej jest wie, że codzienność jest jeszcze bardziej trudna. Pomysłów na to, co potem, po wyjściu z telewizji jakby coraz mniej. Bo oto mówi się, że rynek jest nasycony gwiazdami z talent show, że przestały być one kuźnią lub kopalnia talentów, a stały się źródłem zmanierowanych wannabe, który uważają, że od życia się wszystko za darmo należy.

By przetrwać, trzeba mieć na siebie pomysł. Arek Kłusowski taki ma. Łączy muzykę pop, której blisko do mainstremowych rozgłośni, z polskim skarbem, czyli elektroniką. Do współpracy zaprosił m.in. przedstawicieli XxanaxXu, Michała Kusha ale i Darię Zawiałow, co pokazuje jasno kierunek myślenia. Ma być przebojowo, ale niebanalnie.

Sam Kłusowski posiada też talent do lekkiego, bezpretensjonalnego opisywania rzeczywistości. Ta – jak to w muzyce pop – dotyczy rozrywek sercowych, życia i spoglądania w przyszłość. I tak jak w przypadku muzyki produkcja, zabawa niuansami robi różnicę, i sprawia, że płyta „” od banału ucieka, tak samo zabawa słowem, próba ucieczki od budowania szlangwortów sprawia, że płyty się słucha, daje ona radość nawet, gdy ktoś na co dzień za muzykę raczej lekką, łatwą i przyjemną nie przepada.

Arek – jak doskonale pamiętacie z TVP2 – ma kawałek głosu. Nie ma jednak kompleksu siedmioboisty (czyli nie poświęca najwięcej czasu na szlifowanie tej dziedziny, w której jest najsłabszy), tylko dobrze prezentuje to w czym jest najlepszy – wchodzi barwą w emocje, nie szarżuje, nie unosi się nigdzie, gdzie to jest niepotrzebne. Fajnie byłoby, gdyby rozgłośnie radiowe odważyły się i zagrały „” albo „” jakby częściej. A jeśli nie zagrają, to… od czego mamy internet.

Tracklista:

1. Dzień po
2. Zbiegi samotności
3. Rocznik 92
4. Treści zakazane
5. Odejdź
6. Szukam
7. Po tamtej stronie
8. W martwym pulsie
9. Ally
10. To już za nami
11. Jak
12. You Make Me Fell
13. Time Makes Us Strangers

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj