Tak mówią muzycy zespołu

Reklama

Oddajemy w Wasze ręce nasz intymny manifest, największe marzenie i życzenia płynące z samej głębi serca. Dzielcie się nimi i uwierzcie, że się spełnią– mówią muzycy Dagadany. Kiedy powstawała piosenka “Goi Ty Nasha Pani” nasze plany i potrzeby były w innych miejscach. To było jeszcze przed pandemią, przed pełnowymiarową wojną w Ukrainie, ogólnym światowym przesileniem. Jednak tak jak wtedy - tak i dziś mamy jedno marzenie i wielkie życzenie. Wyraziliśmy je w tej piosence. Gazdyni Ukrainie życzymy szeroko pojętego pokoju i zwycięstwa. Życzymy, żeby nikt nie kradł jej ziemi, żeby żadna kropla krwi nie została przelana na marne, a język ukraiński był słyszalny w każdym zakątku tego pięknego kraju. Gospodyni Polsce życzymy, żebyśmy mogli usiąść za jednym stołem, czując się szczęśliwymi - bez względu na pochodzenie, poglądy polityczne, wyznanie czy orientację seksualną. Życzymy, żeby głosy naszych mądrych dzieci zostały usłyszane i docenione przez możnych tego świata.
Śpiewamy po ukraińsku i po polsku. Jednak, aby nasz głos był jeszcze bardziej dobitny i wyraźny - nasze życzenia „wyśpiewaliśmy” w ukraińskim i polskim języku migowym.

Teledysk wyreżyserował Maciej Kosmowski, choreografię ułożyła Natalia Kliśka, a przełożeniem tekstu na język migowy zajęła się Lesya Lupookova.

Reklama