Jak podaje magazyn muzyczny "Rolling Stone" gitarzysta Rolling Stones, Keith Richards przeprosił Micka Jaggera za obraźliwe komentarze na jego temat, które zawarł w swojej książce "Życie" z 2010 roku. Niedyskrecje Richardsa na tyle uraziły wtedy Jaggera, że w zespole doszło do rozłamu. 

Fani zespołu mogą odetchnąć z ulgą: spór pomiędzy dwoma głównymi członkami zespołu kładł się cieniem na planowane obchody 50-lecia Rolling Stonesów. – W historii każdego zespołu są wzloty i upadki. W latach 80. Keith i ja również się nie dogadywaliśmy – skomentował Jagger, tłumacząc, że konflikt w grupie nie zawsze musi prowadzić do jej rozpadu.

Był czas, kiedy to ja głównie zajmowałem się biznesową sferą zespołu, bo wydawało mi się, że nikt inny nie chce się temu poświęcić. Teraz wiem, że Keith czuł się przez to odsunięty, czego żałuję. Jednak najwyższy czas żeby iść naprzód – dodaje wokalista i lider grupy.

Mick ma rację. Przez ostatni rok dużo ze sobą rozmawialiśmy i wyjaśniliśmy wiele spraw. Książka, którą napisałem pokazuje mój punkt widzenia. Chciałem żeby była dosadna i szczera, ale żałuję, że obraziłem w niej Micka – mówi Keith Richards.

Obecnie długo wyczekiwana trasa koncertowa Rolling Stones zapowiadana jest na rok 2013. To opóźnienie w obchodach 50-lecia zespołu związane jest z problemami zdrowotnymi Richardsa.

(news.yahoo.com)