Jaki ojciec, taki syn. James McCartney, syn Paula, założył zespół. Formacja nazywa się The Light, a za główną inspirację posłużyli artystom... The Beatles oczywiście. 32-letni muzyk otwarcie przyznaje, że jego słynny rodzic maczał palce w powstawaniu grupy.
W skład kapeli poza beatlesowskim dziedzicem wchodzą członkowie The Dead 60s - Charlie Turner i Bryan Johnson.
- wyjawił 32-latek. - Kolegów z zespołu poznałem rok temu poprzez producenta Davida Kahne'a. . Właśnie nagrywamy płytę, na której słychać będzie echa The Beatles, Nirvany, The Cure, PJ Harvey, Radiohead i innych dobrych wykonawców".
James ma już pewne doświadczenie muzyczne - pracował z ojcem przy albumach "Flaming Pie" (1994) i "Driving Rain" (2001).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane