Fani półboga popu, Michaela Jacksona, nareszcie odnaleźli swój święty graal. Na wielkiej aukcji sprzedany zostanie pokaźny zestaw pamiątek po muzyku, wśród nich samochód przez niego prowadzony czy gitara Davida Bowiego. Świętym graalem są rękawiczki, które Jacko nosił podczas pierwszego wykonania moonwalku w telewizji w 1983 roku.
Bez wątpienia białe rękawiczki będą się cieszyły największym zainteresowaniem. Najniższa spodziewana cena za rękawiczki to 40 tysięcy dolarów, ale rodzina gwiazdora liczy, że cena będzie znacznie wyższa. Dom aukcyjny zdążył już przepytać 20 najważniejszych klientów i wszyscy deklarują, że są skłonni zapłacić powyżej 300 tysięcy dolarów.
Nie jest to wynik chorego uwielbienia dla legendy popu – kolekcjonerzy pamiątek mogą działać według zasad czystego biznesu. Tego typu pamiątka przyciągałaby tłumy turystów do dowolnego miejsca na świecie, zwłaszcza w jakiś sposób związanego z gwiazdorem.
Wielka wysprzedaż pamiątek po Jacksonie odbędzie się w najbliższą niedzielę w nowojorskiej Hard Rock Cafe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|