Jej koncert na Selectorze w Krakowie zgromadził tłumy. Nie wiem, czy wszyscy, którzy tam byli, posłuchali wcześniej jej debiutanckiej płyty. W innym przypadku publika pewnie nie byłaby tak liczna.
Na "On a Mission" jest co prawda niby wszystko, co powinna mieć przebojowa płyta: rytmiczne, dubstepowe bity, dobry wokal Katy, futurystyczne dźwięki na zmianę ze starym electro. Brakuje jednak świeżości, którą poraziła chociażby Adele. Katy B to solidny klubowo-popowy produkt, czy jednak nie zginie w muzycznym gąszczu po jednym roku? Żeby się uratować, musi następnym razem bardziej zaskoczyć.
KATY B | On a Mission | Sony Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane