Dziennik Gazeta Prawana logo

Tori Amos jak ofiara i łowca

7 października 2011, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tori Amos
Tori Amos/Victor de Mello
Tori Amos zmierza w stronę mainstreamowej mielizny. Tak można było pisać do zeszłego miesiąca. Wtedy ukazała się jej nowa płyta "Night of Hunters".

Pierwszy album Amerykanki dla wytwórni Deutsche Grammophon ten smutny kierunek gubi. "Night of Hunters" to bowiem czarująca, wciągająca, choć niełatwa płyta.

Album wypełniają kompozycje inspirowane słynnymi tematami Bacha, Chopina, Mendelssohna, Debussy'ego czy chorałów gregoriańskich. Smyczki, flet, klarnet, fortepian i obój zgromadzone wokół dramatycznego, drżącego głosu Amos tworzą atmosferę jak z mrocznych dramatów. W pewnym sensie Tori wraca do korzeni. Przy "Night of Hunters" pracował z nią bowiem John Philip Shenale. Ten sam, który pomagał jej przy "Little Earthquakes". Niespodziewanym gościem na płycie jest jej jedenastoletnia córka Natashya, która w numerze "Job’s Coffin" przyćmiła samą Tori. Trudno, żeby ten album wywołał takie trzęsienie ziemi jak wspomniany "Little Earthquakes", gdzie w kawałku "Me and a Gun" Tori opowiadała, jak została zgwałcona przez swojego fana. Choć jak sama przyznaje, "jednym z przewodnich tematów »Night of Hunters« jest motyw łowcy i ofiary oraz to, jak te dwie postawy współistnieją wewnątrz nas samych". Zmieniły się jednak czasy i takie wyznania artysty już nie szokują jak wtedy.

"Night of Hunters" to bardzo solidna płyta, którą powinni pokochać prawdziwi fani Amos oraz wszyscy przyjaźnie nastawieni do muzyki klasycznej. Ci, którzy jednak nie przepadają za liryką Tori, nie mają się co łudzić, że zmienią zdanie. To wciąż ascetyczna, refleksyjna pani. Co ważne, przy krążku pracował polski kwartet smyczkowy Apollon Musagete w składzie: Piotr Skweres, Piotr Szumieł, Paweł Zalejski i Bartosz Zachłod.

Nowego materiału będzie można posłuchać na żywo – Tori wystąpi w najbliższy czwartek w Sali Kongresowej. Zawsze lubiła do nas przyjeżdżać. W wywiadzie dla "Kultury" dwa lata temu przyznała: "Kiedy przyjeżdżałam do Warszawy, czułam się doskonale. Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale waszym złotem są ludzie. Wy ciągle jeszcze macie smak na życie. Zawsze czuję się tu magicznie".

Jej warszawski koncert wypełnią nie tylko numery z "Night of Hunters". W setliście trasy znalazły się też hity "Winter" i "Silent All These Years" ze znakomitego debiutu Tori Amos.

KONCERT W SALI KONGRESOWEJ | czwartek, godz. 18.00

TORI AMOS | Night of Hunters | Deutsche Grammophon/Universal

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj