Nowa płyta Alicji Janosz to spora niespodzianka. Po kilku wpadkach, zwyciężczyni pierwszej edycji "Idola" pokazuje wreszcie prawdziwy talent.
Zapomnijcie o nieudolnej próbie podbicia Eurowizji, o ambitnym, ale nie do końca udanym projekcie Hoo-Doo Band. Alicja Janosz nagrała płytę w amerykańskim stylu retro i w tym klimacie, jak słychać, czuje się najlepiej. Nieco bluesa i soulu, sporo dobrego, wpadającego w ucho popu, fajne melodie i dobra produkcja. Ciepła, dojrzała i wcale – choć teksty mogłyby temu przeczyć – nie landrynkowa płyta. Ta dziewczyna naprawdę ma talent i nadaje się na idolkę.
ALICJA JANOSZ | Vintage | Lion Stage Records
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane