Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie gwiazdy potrafią tylko biadolić!

29 maja 2009, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Gdyby ich dokonania były tak wielkie, jak wielkich nieszczęśników z siebie robią, prawdopodobnie polski showbiznes byłby potęgą światową. Kto zawinił? To pytanie zadają sobie, gdy ich płyty, filmy, książki nie sprzedają się tak dobrze, jakby sami tego chcieli. Polskie pop-gwiazdki przodują w biadoleniu na swój los.

W wywiadzie dla Onet.pl narzeka, że . To kolejna próba podbicia polskiego rynku muzycznego, jak się wydaje, kolejna nieudana. Proszę dopuścić do siebie myśl, że po prostu nagrał pan zły album – to nie jest spisek wszystkich rozgłośni radiowych (choć oczywiście wiem, że machina show-biznesowa jest bezlitosna i pozwala na wypromowanie krążków znacznie gorszych i znacznie bardziej bezwartościowych). Ale w tym – i wielu podobnych przypadkach – prawda jest taka, że to nie dlatego ludzie nie słuchają tej płyty, bo stacje radiowe jej nie puszczają. Wręcz przeciwnie: radio nie nadaje pańskich piosenek, bo ludzie nie chcą ich słuchać.

Przykład Rafała Olbrychskiego, swoją drogą artysty, który wyjątkowo pechowo trafiał z większością rzeczy, do których się zabierał (sam się zresztą w wywiadzie dla Onetu do tego przyznaje), jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. . Oczywiście, trudno ze spokojem przyjąć miażdżące recenzje dzieła, któremu poświęciło się mnóstwo czasu i pracy. Ale nie wierzę, że nie mają oni świadomości, że swoim nazwiskiem podpisali słaby produkt. Media mogą wypromować wszystko – nie byłoby sukcesu Feela, gdyby nie telewizja i radio – ale Pamiętacie zespół ? Przez jakiś czas niemal nie znikał z anteny, ale nawet spece od marketingu musieli w skrytości ducha przyznać się do porażki.

p

„Jest nam przykro ze tak strasznie jada po naszym filmie, ze promocja byla taka a nie inna, ze poszlo na to, tylu ludzi a nie tyle ile bysmy sobie tego zyczyli. wiec nie pozostaje nam nic innego jak isc do przodu i robic dalej filmy. Tylo czy oni nam pozwola .... bo powinni”. (pisownia oryginalna)

Tak na swoim blogu skomentował recepcję filmu „Zamiana” reżyser . Znowu winni są ONI (może nawet nie pozwolą nakręcić kolejnego filmu), tymczasem pan Aksinowicz powinien powiedzieć sobie jasno: dawno w Polsce nikt nie nakręcił tak beznadziejnej, nie śmiesznej komedii. To nie wina promocji, panie Konradzie, tylko pańska.

Nasza recenzja filmu Aksinowicza: >>>

p

Do osobnej kategorii należy niewątpliwie , jedna z ulubienic Pudelka. Ponieważ (wykluczając dorastających nastolatków, którzy niewątpliwie niektóre atuty Sary doceniają), znalazła sposób na utrzymywanie się na celebryckiej powierzchni, bezpardonowo atakując osoby, które znalazły się w kręgu zainteresowania mediów. „Głos to tylko głos-narzędzie. To tak jakby zachwycać się młotkiem. Sam młotek, którego nie potrafimy użyć do zrobienia czegoś wyjątkowego dalej pozostanie tylko młotkiem. Tak samo Susan. To tylko młotek. Ona nie ma świadomości, nie ma do przekazania żadnych treści i myśli. Nie jest świadoma treści zawartych w piosence. Wydobywa bezmyślnie głos. Bo jakie myśli może przekazać psychol? Należy wykluczyć z posiadania talentu dziecko, które nie rozumie treści zawartych w piosence i kobietę po 40-tce która jest na krawędzi choroby umysłowej”. Tak piosenkarka skomentowała sukces Susan Boyle, brytyjskiej gwiazdy „Idola”.

Przyznajemy Sarze specjalne wyróżnienie – to jasne, że media powinny pokazywać przede wszystkim Sarę May. Kobietę utalentowaną, błyskotliwą i wyrozumiałą, prawdziwy wzór do naśladowania. A jej subtelnie rozerotyzowane teledyski powinny pokazywać wszystkie telewizje w Polsce w porze najlepszej oglądalności.

. Sara May to jedna z nich >>>

p

Winnych porażki na eurowizji znalazła też . „Mój budżet był kilkunastokrotnie mniejszy od budżetów pozostałych reprezentantów. Nie bez znaczenia są także pewne sympatie i antypatie państw” – mówiła w „Dzienniku”. I choć jeśli mowa o Eurowizji, Lidia Kopania ma tu sporo racji, niestety, nie bez znaczenia są też talent i jakość piosenki.

Lidia Kopania za biedna na Eurowizję >>>

Siedem grzechów Lidii Kopani na Eurowizji >>>

p

Polscy pop-nieudacznicy będą narzekać na wszystko, tylko nie na siebie. Będą zwalać winę na media, krytyków, piratów (tyle że niektórzy potrafią sprzedać olbrzymie nakłady swoich płyt, choć pewnie drugie tyle osób i tak ściąga je z Internetu), pogodę i światowy spisek.

Pora więc, żeby uświadomili sobie, że jeśli produkt nie sprzedaje się tak, jak tego oczekiwali, to w większości przypadków jest to tylko i wyłącznie ich wina. Vox populi – vox Dei. Ale jeśli coś, co próbujecie im wcisnąć, jest najzwyczajniej złe, po prostu tego nie kupią. Dosłownie i w przenośni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj