Dziennik Gazeta Prawana logo

Artic Monkeys oblali egzamin dojrzałości

23 sierpnia 2009, 13:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Artic Monkeys oblali egzamin dojrzałości
Inne
"Humbug" - trudno o lepszy tytuł płyty, która miała być wydarzeniem roku, tymczasem jest jedynie średnim rockowym albumem wielkiej nadziei brytyjskiej muzyki, Arctic Monkeys.
Humbug
Domino/EMI
ocena: 3/6
_____________________________________________________________________________

Pierwszą płytą członkowie Arctic Monkeys rozpętali prawdziwą burzę na Wyspach i mając po 20 lat, stanęli na czele nowej fali brytyjskiego rocka. Drugą – – potwierdzili swoją pozycję na rynku oraz przy pełnej aprobacie dziennikarzy i publiczności zostali wyniesieni do panteonu legend obok i . A kiedy przyszedł czas na trzecią, wyjechali na pustynię w Kalifornii, zapuścili długie włosy i zaczęli mówić o fascynacji Black Sabbath i Jimim Hendriksem.

Trudno do końca zrozumieć, czemu muzycy Arctic Monkeys skorzystali z zaproszenie na jego Rancho de la Luna, gdzie odbywają się słynne "Desert Sessions" i uczynili z niego piątego członka zespołu. W końcu jest od nich o 10 lat starszy i wyrasta z ciężkiego stoner rocka. Tymczasem i jego zespół są wychowani na prostych, rock’n’rollowych piosenkach opisujących wielkomiejską rzeczywistość z perspektywy nastolatków. Oprócz dobrego chwytu marketingowego pozostają dwie możliwości – albo małpki chcą dostosować swoje brzmienie do standardów amerykańskich i powalczyć o nowe rynki zbytu, albo zwyczajnie zabrakło im pomysłów i postanowili spróbować czegoś nowego.

Słuchając albumu "Humbug", trudno oprzeć się wrażeniu, że chodzi raczej o tę drugą sytuację. Wbrew temu, co mogą sugerować sesje zdjęciowe do nowej płyty, Arctic Monkeys nie przeszli aż takiej metamorfozy, a jedynie poddali się drobnemu liftingowi – oczywiście za sprawą Josha Homme’a. Dlatego zamiast rewolucji i wbijających w ziemię niespodzianek z każdym kolejnym utworem pojawia się raczej masa wątpliwości. Czy nie jest jednak za słaby i za mało energiczny na początek płyty? Czy chwytliwy singiel nie wypada zbyt łzawo, a solówka na końcu nie jest doklejona na siłę? Nie wspominając o brzmiącym jak powtórka z z pierwszej płyty, tylko poprawiona pod wpływem Queens of the Stone Age?

Gdyby rzeczywiście szukać momentów, w których muzykom udało się znaleźć porozumienie muzyczne, a przede wszystkim udowodnić dojrzałość nastolatków z Sheffield, to byłyby to utwory i – najbardziej rozbudowane i najmocniejsze na płycie, do tego niepozbawione nawet lekko psychodelicznego klimatu. Niestety, słuchając całego albumu, można odnieść niepokojące wrażenie, że pojawiają się kosztem dużo lżejszych i spokojniejszych i , przypominających zaledwie odpady z sesji The Last Shadow Puppets, czyli grupy współtworzonej przez m.in. Alexa Turnera i producenta Jamesa Forda.

Bez wątpienia Arctic Monkeys należą się brawa za to, że z trzecim albumem nie poszli na łatwiznę i nie nagrali go pod dyktando brytyjskiego rynku. Natomiast ta różnorodność muzyczna, nawet jeśli nie zawsze wychodzi płycie na plus, przynajmniej świadczy o tym, że muzycy chcą dalej poszukiwać. Jednak czy jeszcze nie jest dla nich za wcześniej na egzamin z dojrzałości? A jeśli rzeczywiście zamierzają też powalczyć o rynek amerykański, to nie powinni zapominać, że tradycja brytyjska zobowiązuje ich jednak do pisania dobrych piosenek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj