Lidera U2 ciąg dalszy pomysłów na życie. Tym razem zabiera się produkcję filmu o... fenomenie irlandzkich zespołów coverowych z lat 50. W główną rolę zblazowanego, podstarzałego już muzyka wcieli się Liam Neeson.
Co może być ciekawego w zespołach coverowych? W Polsce filmowej biografii grupy "Żuki" raczej nie należałoby wróżyć świetlanej kariery. Ale w Iralndii rzecz ma się zgoła inaczej. Na początku ery rock and rolla tak zwane "show bands" robiły zawrotną karierę, jeżdżąc po kraju i wykonując utwory najbardziej znanych muzyków.
Głównym bohaterem filmu zatytułowanego będzie grany przez podstarzały lider jednego z coverowych bandów. Wydawałoby się, że chętnie zaglądającego do kieliszka muzyka, niewiele czeka już w życiu czeka niespodzianek. Wszystko zmienia się jednak, gdy w progu bohatera zjawia się niespodziewany gość....
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane